AKTUALNOŚCI

Począwszy od 12 kwietnia,  Zakład Opiekuńczo - Leczniczy w Resku został objęty 14 dniową kwarantanną, nadal nie są znane wyniki testów personelu medycznego.

Nałożenie kwarantanny na placówkę opiekuńczo - leczniczą  w Resku, związane jest z pierwszymi przypadkami COVID-19 na terenie gminy Resko.

- W ZOL w Resku wprowadzona została kwarantanna, w związku z czym wszyscy pacjenci objęci są 14 dniową kwarantanną licząc od 12.04, a personel medyczny do czasu uzyskania wyników. Kwarantanna została wprowadzona po uzyskaniu dodatniego wyniku u jednej z osób z ZOL w Resku. Część personelu przebywa w kwarantannie w ZOL a część w kwarantannie domowej. Dalsze decyzje będą podejmowane na bieżąco po uzyskaniu wyników - poinformowała nas Małgorzata Kapłan,  rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Szczecinie.

 

Od poniedziałku zniesiono zakaz korzystania z terenów zielonych i parków. Mieszkańcy gminy Resko śmielej ruszyli na spacery. Niestety, doszło również do niepokojących incydentów.

Ponowne "otwarcie" terenów zielonych od 20 kwietnia to efekt stopniowego znoszenia restrykcji wprowadzanych przez rząd w związku z epidemią koronawirusa. Chętnie wykorzystano ten moment po tak długich ograniczeniach zwłaszcza, że pogoda zachęcała do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Spacerowała głównie młodzież, było też trochę rodzin z dziećmi.

W godzinach popołudniowych zaczęły do nas napływać niepokojące sygnały. Pierwszy z nich dotyczył, porzuconego przez "dobrze bawiące" się osoby, marketowego wózka w parku miejskim. Chwilę później dotarły do nas bardziej niepokojące sygnały. 

W poniedziałek (20.04), około godz. 18 skierowano zastępy straży pożarnej do pożaru lasu w okolicach Mołdawina. Sytuacja była bardzo dynamiczna, swojego wsparcia udzieliły również samoloty gaśnicze typu Dromader.

Do pożaru lasu skierowano zastępy straży pożarnej z jednostek OSP Resko, OSP Radowo Małe, OSP Łosośnica i JRG Łobez. Ogniem objętych było około 50 arów lasu. Dzięki temu, że szybko udało się zlokalizować miejsce pożaru, opanowanie zagrożenia przebiegło bardzo sprawnie. 

Na czas akcji wsparcia udzielały również służby leśne oraz samoloty gaśnicze Dromader. Podczas pożaru wykorzystywano cysternę z wodą z jednostki OSP Resko.

Działania gaśnicze zakończono około godz. 19.15.

Na początku kwietnia informowaliśmy, że ratownicy medyczni z Reska otrzymali wsparcie od lokalnego darczyńcy. To nie koniec pomocy!

Jak wiadomo ratownicy medyczni działają na pierwszej linii frontu w walce z koronawirusem, niestety dość często zdarza się, że są zmuszeni prosić o wsparcie. Najczęściej potrzebują środków ochrony osobistej, środków dezynfekcyjnych, ale również różnych sprzętów, które mają wpływ na podwyższenie bezpieczeństwa ich pracy.

W ostatniej publikacji zaapelowaliśmy do naszych Czytelników o pomoc w zorganizowaniu pralki. Nie trudno sobie wyobrazić, do czego może doprowadzić, transport i pranie skażonej odzieży w domach ratowników. Odzew był natychmiastowy, już następnego dnia po publikacji, mieliśmy pierwsze telefony od osób, które chciały wesprzeć zakup pralki dla ratowników, inni chcieli kupować detergenty. Znalazła się też mieszkanka Reska, która przekazała swoją pralkę ratownikom. Okazało się jednak, że przekazana pralka była rozwiązaniem tymczasowym, niestety nie sprawdzała się w przypadku prania całych kompletów odzieży ratowniczej, jej konstrukcja była zbyt delikatna.

Nie długo trzeba było czekać i pojawili się kolejni darczyńcy. Tutaj z pomocą ruszyła pani Renata Ostrowska - mieszkanka Reska, a zarazem inicjatorka grupy "Resko Maskuje". Dostarczając maseczki ratownikom, dowiedziała się, że nadal potrzebują wsparcia. Skontaktowała się z byłymi mieszkańcami Reska, którzy mogli pomóc w tej kwestii i udało się!

Od wczoraj w województwie zachodniopomorskim przybyło 8 nowych przypadków zakażeń, a 2 osoby zmarły. W całym kraju odnotowano już 9453 zakażenia oraz 1133 wyzdrowienia.

WSSE Szczecin informuje o kolejnych zakażeniach wirusem SARS-CoV-2:

- Kobieta w średnim wieku z powiatu białogardzkiego.

- Starsza kobieta z powiatu myśliborskiego.Młody mężczyzna z powiatu kołobrzeskiego

- Młoda kobieta z powiatu kołobrzeskiego.

- Młoda kobieta z powiatu goleniowskiego.

- Starszy mężczyzna z powiatu koszalińskiego.

- Starsza kobieta z powiatu koszalińskiego.

- Mężczyzna w średnim wieku z powiatu kołobrzeskiego.

 

Od poniedziałku 20 kwietnia br. znów można swobodnie odwiedzać lasy, także te znajdujące się w zarządzie Lasów Państwowych. W lesie nie ma obowiązku używania maseczki lub zakrywania ust i nosa w inny sposób.

W nowym rozporządzeniu z 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii Rada Ministrów zniosła obowiązujący wcześniej zakaz korzystania z terenów leśnych pełniących funkcje publiczne, w tym państwowych lasów i parków narodowych. Jedyny wyjątek dotyczy obiektów leśnej infrastruktury turystycznej, takich jak wiaty, miejsca biwakowe, leśne siłownie, place zabaw, wieże lub tarasy widokowe itp. – z nich nadal nie wolno korzystać (§16 ust. 2 pkt 2). Wyłączone z użytkowania obiekty będą odpowiednio oznaczone przez leśników taśmą lub w inny sposób, ale niezależnie od tego stosujmy się do generalnego zakazu korzystania z takich miejsc i urządzeń. Otwarte i dostępne będę natomiast leśne parkingi i miejsca postojowe.

O ile jednak po samym lesie możemy spacerować bez maseczki, to musimy jej użyć przebywając na leśnym parkingu lub miejscu postojowym (§18 ust. 1 pkt 2). - Pamiętajmy, że nadal obowiązują ogólne zalecenia i ograniczenia dotyczące przemieszczania się w czasie epidemii koronawirusa, także w lesie. Powinniśmy zachowywać odpowiednie odstępy od innych osób, unikać grupowania się – przypomina minister środowiska Michał Woś, który rekomendował rządowi zniesienie zakazu korzystania z lasów.

Prosimy, bądźcie odpowiedzialni po prostu, nie tylko wtedy, gdy wymagają tego przepisy - w trosce o zdrowie własne, bliskich i innych osób, a także by odciążyć zaangażowany bezpośrednio w walkę z epidemią personel medyczny.

Jak mądrze zaplanować bezpieczne odwiedziny w lesie w obliczu SARS-CoV-2, dowiecie się z naszego poradnika.

Począwszy od poniedziałku (20.04), maski ochronne będą wydawane w Gminnym Centrum Aktywności Lokalnej w Resku od poniedziałku do piątku w godz. 9.00 - 11.00 . Jak dotąd udało się rozdać około 1700 masek! W większości maski uszyła, nasza lokalna grupa "Resko Maskuje"!

Część masek wydawanych mieszkańcom, powstało w Gminnym Centrum Aktywności Lokalnej w Resku. Przypomnijmy, że ze względów bezpieczeństwa maseczki będą wydawane przez okno na parterze budynku GCAL.

Odkąd w całym kraju wprowadzono obowiązek zasłaniania nosa i twarzy w miejscach publicznych, bawełniane maski wielokrotnego użytku cieszą się bardzo dużą popularnością. Grupa "Resko Maskuje" powstała pod koniec marca, do dzisiaj udało się uszyć ponad 11 tysięcy masek!

To oczywiście nie jest ostatnie słowo, ale potrzebne jest wsparcie. Członkinie grupy, oprócz materiałów pozyskanych od darczyńców, same wychodzą z inicjatywą i próbują pozyskać środki na zakup m.in. materiału, gumek czy nici.

Aukcje na rzecz pozyskania materiałów

Od kilku dni w facebook-owym profilu grupymożna uczestniczyć w aukcjach. Można tam pozyskać niemalże kolekcjonerskie wersje masek ochronnych, niektóre to istne dzieła sztuki, wykonane z bardzo duża pieczołowitością. Oprócz maseczek, do wylicytowania inne gadżety.

Serdecznie zapraszamy: https://www.facebook.com/groups/1145868042427018/

Jak widać pandemia koronawirusa zupełnie nie ma wpływu na "kalendarz strażackich pożarów". Sezon na wypalanie traw ciągle trwa, niestety z wielką stratą dla otaczającej nas przyrody.

Dziś (19.04) dwa zastępy straży z jednostki OSP w Resku, zostały zadysponowane do gaszenia traw i zarośli rozciągających się za cmentarzem w stronę Słowikowa.

Pożar został szybko opanowany, trochę  więcej czasu upłynęło na dogaszaniu pojedynczych zarzewi ognia. Przyczyna pożaru nie jest znana, ale wiele wskazuje na to, że mogło to być podpalenie.

Nasi Czytelnicy już wcześnie sygnalizowali o dzisiejszej interwencji strażaków. Dziękujemy za wszystkie sygnały.

Dziś (18.04.) po godz.18, zaalarmowano straż pożarną do pożaru sadzy w kominie.

W akcji uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej, OSP Resko i JRG Łobez. Często, tego typu pożary, wiążą się z długotrwałym procesem gaszenia.

Tym razem zagrożenie zostało szybko zażegnane.

Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x