Pin It

Mamy wiosnę, zazieleniło się. Jak prezentują się ostatnie inwestycje w letnich barwach? Odwiedzamy zielnik przy ul. Olsztyńskiej i tereny parku przy ul. Polnej.

Na początek zielnik przy ul. Olsztyńskiej. Wspomniany teren po ostatniej modernizacji zyskał na atrakcyjności. Został uporządkowany, mamy tam plac zabaw, ławeczki chodniki i ogródki z ziołami. Własnie trochę o tych ogródkach, bo chyba zioła zaczęły tam żyć własnym, bujnym życiem. 

Czy wspomniane zielniki będą ozdobą, czy utrapieniem służb dbających o zieleń w Resku. Jak wiadomo, o tereny zielone w Resku dbają pracownicy Stowarzyszenia "Współistnienie" z Łobza. W związku z ostatnimi zielonymi inwestycjami zdecydowanie przybyło im obowiązków. Patrząc na ziołowe ogródki, dość szybko zaciera się granica pomiędzy zielnikiem, a trawnikiem i właściwie nie bardzo wiadomo (zwłaszcza dla osób niezorientowanych) o co chodzi i czemu ma służyć to miejsce. 

Jak nas poinformował Arkadiusz Czerwiński, burmistrz Reska, wszystko jest pod kontrolą. W tej chwili pracownicy wspomnianego stowarzyszenia kończą prace przy kwiatowych klombach w mieście, a następnym etapem będą  m.in. tereny przy ul. Olsztyńskiej.

Kolejnym "zielonym miejscem" jest teren parku miejskiego przy ul. Polnej. Według nas, właśnie ten teren najwiecej zyskał na swojej atrakcyjności. Przez wiele lat funkcjonował w zapomnieniu z  jedną błotnistą alejką prowadzącą do tzw. "bujanego mostku". Dzisiaj korzystamy z doświetlonych alejek, można sobie przysiąść na estetycznych ławeczkach wsłuchując się w śpiew ptaków. Kwestią nierozwiązaną pozostało oczko wodne (dawne kąpielisko miejskie, które funkcjonowało za czasów Regenwalde).

Przy zbiorniku usypano coś, co w założeniu miało przypominać plażę. Cofając się do projektu, ów zbiornik miał zostać oczyszczony (odmulony). Dodatkowo w zbiorniku miało być zainstalowane urządzenie do napowietrzania. Niestety na planach się zakończyło, bezpośrednim powodem była decyzja Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Jak się okazało, aby móc ingerować w ten zbiornik trzeba wykonać stosowne badania, uzyskać opinie i pozwolenia.

Konsekwencją tej decyzji jest to, że mamy zamuloną sadzawkę (chociaż komary się cieszą) z marną wizją ewentualnej modernizacji. Wznowienie prac przy zbiorniku najprawdopodobniej będzie się wiązało z kolejnym projektem, to może spowodować, że pozostanie on w takim stanie przez długie, długie lata.

Poniżej nasza fotorelacja.

Ziołowe ogródki przy ul. Olsztyńskiej

Tereny parku miejskiego przy ul. Polnej

Resko24.pl

Komentarze można dodawać po zalogowaniu. Zapraszamy do dyskusji.

Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x