Pin It

Jakiś czas temu mieszkaniec Reska i nasz Czytelnik zwrócił się do nas o pomoc. W okolicy rynku miejskiego zgubił portfel z dokumentami i niewielką kwotą pieniędzy.

Oczywiście natychmiast opublikowaliśmy ogłoszenie w naszym profilu facebook, post został wielokrotnie udostępniony - niestety na nasz apel nikt nie odpowiedział. W związku z tym, właściciel portfela pomyślał, że przecież pomocny może się okazać nasz miejski monitoring. Ta instalacja została uruchomiona w naszym miasteczku w 2014 roku (jeszcze za czasów Straży Miejskiej), a pierwsza kamera zawisła na jednej z betonowych latarni właśnie na rynku miejskim. Pomysł wydawał się dobry, bo być może akurat byłoby widać kto zgubionym portfelem się zainteresował i z pomocą policji udałoby się pomyślnie zakończyć sprawę.

Niestety, okazało się, że pozyskanie takiego nagrania nie jest prostym zadaniem, a w przypadku monitoringu w Resku okazało się niemożliwe. Jak relacjonuje sprawę nasz Czytelnik, zwrócił się o takie nagranie do Urzędu Miejskiego w Resku (operatora i właściciela monitoringu), tam usłyszał, że z taką sprawą musi się zwrócić do policji i dopiero policja występuje w tej sprawie o udostępnienie nagrania. Wynika to z regulaminu monitoringu miejskiego, do tego dochodzą jeszcze przepisy tzw. RODO. Jak usłyszał w dalszej rozmowie, nawet jak spełni te wszystkie warunki i tak to nic nie da - bo tego nagrania na pewno nie ma. Dlaczego?

 

Nie poddając się, nasz Czytelnik wystosował oficjalne pismo w sprawie nagrania - niestety odpowiedź nie była zadowalająca. Jak się okazało instalacja monitoringu miejskiego jest niesprawna i nic się nie zarejestrowało z dnia w którym zgubiono portfel. 

Monitoring nie działa od czasu letniej burzy

Skontaktowaliśmy się z Arkadiuszem Czerwińskim, burmistrzem Reska i w rozmowie telefonicznej usłyszeliśmy, że w związku z awarią po letniej burzy monitoring nie działa. Piorun uderzył w remizę OSP Resko, gdzie doszło do uszkodzenia wielu urządzeń elektronicznych, również urządzeń instalacji monitoringu miejskiego. Awaria do dzisiaj nie została usunięta, a od feralnego uderzenia piorunem minęło kilka miesięcy

Podobne tłumaczenie usłyszeliśmy opisując poczynania wandali we wrześniu na promenadzie w Reskuhttp://www.resko24.pl/aktualnosci/2759-demolka-na-promenadzie-wszystko-w-oku-kamer-monitoringu.html

Wtedy też nie było nagrania, pomimo, że wszystko działo się w oku kamer monitoringu miejskiego. 

Monitoring miejski jest pomocny! Pod warunkiem, że jest sprawny

Pewnego rodzaju ciekawostką jest to, że tych kamer w naszym mieście ciągle przybywa. Ostatnio zainstalowano kilka kamer przy moście na ul. Jedności Narodowej. Cześć tych obrotowych jest wymieniana na nowe kamery kierunkowe. Czyli, oprócz tego, że instalacja takiego systemu nie jest tania, to nadal pochłania środki pieniężne związane z konserwacją i rozbudową.

Można by powiedzieć, że przecież nic wielkiego się nie stało. Zdemolowaną promenadę można kolejny raz naprawić, a zgubione dokumenty wyrobić. Należy jednak pamiętać, że teraz były to zdarzenia odwracalne, czyli takie które możemy naprawić. Jeżeli jednak w zasięgu kamer dojdzie do wypadku, napadu i ktoś w tych zdarzeniach ucierpi, doznając np. trwałego kalectwa lub śmierci - dlaczego winny miałby uniknąć odpowiedzialności?

Bo monitoring nie monitoruje?

Post w sprawie zgubionego portfela. Może jednak ktoś może pomóc?

Resko24.pl

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt: zgłoś komentarz. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane. Dla swojego komfortu i ochrony nicka - zaloguj się.


Kod antyspamowy
Odśwież

Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x