Pin It

Gminę Resko obiegła niepokojąca informacja o zamknięciu przychodni, przy ul. Monte Cassino w Resku. Mówiąc dokładniej, chodzi o możliwe zakończenie działalności spółki "COR", która działa w ramach Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ).

Z usług tej przychodni korzysta ponad 6500 osób, czyli zdecydowana większość mieszkańców gminy Resko. Czy istnieje realne ryzyko zakończenia działalności prowadzonej przez spółkę lekarską z Reska?

Brakuje lekarzy

Już nie tylko szpitale, które muszą zamykać oddziały z braku kadry, kuszą lekarzy wysokimi zarobkami. Ogromny problem ze znalezieniem lekarzy rodzinnych mają także małe miejscowości i wsie. Lekarzy jest w Polsce po prostu za mało, a tych rodzinnych szczególnie. Do tego wielu z nich jest już w wieku emerytalnym.

Liczba placówek działających w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej od lat jest taka sama. W 2016 r. Narodowy Fundusz Zdrowia miał podpisane umowy z 9,5 tys. praktyk lekarza rodzinnego. W 2018 r. poziom był ten sam. Lekarzy ze specjalizacją z medycyny rodzinnej mamy w kraju ok. 10 tysięcy. Zaś  łącznie z tymi, którzy są internistami czy pediatrami, a pracują w POZ,  jest ok. 21 tys. Z tego 30- 40 proc. z nich osiągnęło już wiek emerytalny lub jest w wieku okołoemerytalnym.

 

Stanowisko spółki "COR" 

 - Czekam na informacje od ewentualnych chętnych do pracy lekarzy, do końca listopada. Jesteśmy w stałym w kontakcie z Narodowym Funduszem Zdrowia, na tę chwilę nie możemy nikogo znaleźć do pracy w przychodni. Koledzy (lekarze ze spółki "COR" w Resku - dop. red) są już w takim wieku i różnym stanie zdrowia, że rezygnują z pracy od nowego roku. Ja musiałabym pracować sama, chociaż też nie muszę, jestem już na emeryturze. Sama jednak nie dam rady, mamy ponad 6 tyś. ludzi pod swoją opieką. Do końca listopada zdeklarujemy się co dalej z naszą działalnością - powiedziała Ewa Niedźwiecka, lekarz POZ z Reska.

 

Burmistrz Reska

- Z oficjalnych informacji wynika, że właściciele spółki "COR" w Resku nie są w stanie znaleźć lekarzy, którzy będą pracowali w ich spółce. Jeżeli nie znajdą chętnych, będą musieli zerwać kontrakt z NFZ. Wtedy umowę na świadczenie usług lekarza POZ w Resku, będzie mógł podpisać ktoś inny. W zasadzie na tym kończy się sprawa, ponieważ jestem przekonany, że znajdzie się jakiś podmiot który będzie chciał realizować te zadania. Jak będzie to formalnie wyglądało, będę wiedział po wizycie w NFZ - powiedział Arkadiusz Czerwiński, burmistrz Reska.

W Resku nie mamy zbyt wiele alternatyw dotyczących lekarza POZ. Można śmiało powiedzieć, że wspomniana przychodnia jest jedyną w mieście. Jak już dzisiaj wiemy, pracujące tam pielęgniarki otrzymały wypowiedzenia, także scenariusz zakończenia działalności spółki jest bardzo prawdopodobny. Oczywiście, że znajdzie się inna spółka lekarska, lub inny podmiot który chętnie przejmie kontrakt i pacjentów z Reska. Jednak na pewno będzie się to wiązało z jakimś okresem przejściowym i niedogodnościami, w tym czasie możemy skorzystać z usług lekarza POZ w innych placówkach w Łobzie, Płotach czy Gryficach. Nie będzie to wielkim problemem dla osób które są mobilne i niezależne od naszej słabej lokalnej komunikacji. W trudnej sytuacji mogą się znaleźć osoby które nie mają takich możliwości i są w podeszłym wieku.

Sprawę będziemy monitorowali, czekamy na ostateczne stanowisko lekarzy z przychodni przy ul. Monte Cassino w Resku.

Temat Podstawowej Opieki Zdrowotnej poruszony podczas sesji Rady Miejskiej w Resku:

Resko24.pl

 

Komentarze można dodawać po zalogowaniu. Zapraszamy do dyskusji.

Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x