Pin It

Z powodu ogólnokrajowych rozmaitych zakazów i ograniczeń spowodowanych przez pandemię, również mieszkańcy Reska zostali pozbawieni swobodnego dostępu do przychodni Podstawowej Opieki Zdrowotnej przy ul. Jedności Narodowej 8. Ludzie z konieczności, niezależnie od stanu zdrowia, ale też i pogody, muszą stać przed przychodnią w oczekiwaniu na wejście do środka.

Problem stojących przed przychodnią pacjentów zasygnalizowała nasza Czytelniczka.

- Tam się zbierają ludzie, często i gęsto ludzie starsi, którzy stoją przy ścianie, na słońcu albo w deszczu, często przy wietrznej pogodzie. Nie wiem jak ten problem rozwiązać, bo się na tym nie znam, ale czy tych ludzi nie można wpuszczać do środka po trochu. Jeżeli nie, to dlaczego nikt nie pomyślał, aby było tam jakieś zadaszenie, ławeczka lub krzesełka? - Pyta rozgoryczona mieszkanka Reska.

Stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta

Zgodnie z zaleceniami Ministra Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego należy maksymalnie ograniczyć wizyty osobiste chorych pacjentów w placówkach medycznych. Kontakt z lekarzem ma odbywać się przede wszystkim telefonicznie w formie teleporady. Jeśli nie musisz, nie idź do przychodni. Bardzo wiele rzeczy można załatwić za pośrednictwem telefonu. Nie oznacza to jednak, że placówka medyczna może być kompletnie zamknięta dla pacjentów. Jeśli lekarz stwierdzi potrzebę osobistego zbadania pacjent powinien móc przyjść do przychodni. W razie nieuzasadnionej odmowy udzielenia wizyty na miejscy w przychodni zgłoś to do Rzecznika Praw Pacjenta.

 

- Mama z którą byłam dziś w przychodni już dłużej nie mogła wystać, pojechałam do domu i przywiozłam własne krzesło, aby usiadła. Niby nic wielkiego się nie stało, miałam taką możliwość i sobie poradziłam. Jak tylko moja mama doczekała się wizyty, okazało się, że z krzesła skorzystała kolejna osoba która czekała w kolejce. Dlatego jeszcze raz pytam, czy to, aż taki wielki problem, żeby działać zgodnie z przepisami i jednocześnie wykazać odrobinę dobrej woli i pomóc tym pacjentom - słyszymy w dalszej rozmowie.

Czasami faktycznie, wystarczy wykazać odrobinę empatii i dobrej woli. Wierzymy, że to dzisiejsze zdarzenie przed przychodnią, to tylko pojedynczy incydent.

Resko24.pl

Piotr Bartnicki
Redaktor: Piotr Bartnicki
"Nie wystarczy mówić do rzeczy, trzeba jeszcze mówić do ludzi" - Stanisław Jerzy Lec

Twoja reakcja na artykuł?

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt: zgłoś komentarz. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane. Dla swojego komfortu i ochrony nicka - zaloguj się.


Kod antyspamowy
Odśwież

Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x