Pin It

Tomek, uczeń 3 klasy Szkoły Podstawowej w Resku jest pasjonatem historii, zwłaszcza okresu II wojny światowej. W związku z ostatnimi obchodami Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, ten młodzieniec postanowił opisać historię tamtego okresu.

Postać Tomka już przybliżaliśmy na łamach naszego portalu, wcześniej już wspominaliśmy o jego historycznej pasji oraz jego kanale w serwisie "YouTube" który sam redaguje.

 ***

Witam mam na imię Tomek

Historia to moja pasja, interesuję się nią już długo. Bardzo lubię oglądać filmy historyczne, czytać książki o tej tematyce historycznej. 1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, dlatego postanowiłem, że zabiorę was w podróż po meandrach historii Polski, która kiedyś była zapomniana.
Jest to historia „żołnierzy wyklętych’’, którzy nie złożyli broni po roku 1945. Ci żołnierze nie uznali zakończenia wojny i nie zgadzali się na podporządkowanie Polski ZSRR.

Podobnie jak w obliczu niemieckiej okupacji zaczęły powstawać lub przekształcać się oddziały, których główną siedzibą stał się las. To właśnie w lesie chowali się ludzie, którzy albo chcieli kontynuować walkę z komunistami albo nie chcieli umrzeć w sowieckich łagrach. Podziemie antykomunistyczne starało się przeprowadzać skuteczne akcje polegające na rozbrajaniu i likwidowaniu posterunków milicji obywatelskiej, siedzib urzędów bezpieczeństwa. Bardzo często udawało im się dopiąć celu. Ta właśnie organizacja niepodległościowa swoje działania skierowane miała przeciwko MO - milicji obywatelskiej, UB urzędowi bezpieczeństwa.

Leśni żołnierze, których władza ludowa często nazywała bandytami od 1 września 1944 roku do końca roku 1945 przeprowadzili ponad 12 tysięcy akcji zbrojnych. Zasadą żołnierzy wyklętych było niezabijanie schwytanych żołnierzy, to była ostateczność. Takiego schwytanego żołnierza najpierw rozbrajano, a później zwalniano, tak zdobyta broń była bezcenna w dalszych walkach.
Żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego przez wiele lat byli zapomnieni. Dla mnie to bohaterowie i wzór do naśladowania.

Mam nadzieję, że się Wam podobało…

Pozdrawiam panią Renatę i panią Ewę, która zaproponowała mojej pani temat tekstu.

Z pozdrowieniami Tomek.

Resko24.pl

Piotr Bartnicki
Redaktor: Piotr Bartnicki
"Nie wystarczy mówić do rzeczy, trzeba jeszcze mówić do ludzi" - Stanisław Jerzy Lec

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

Tadeusz Gąsiorowski
+3 # Tadeusz Gąsiorowski 2021-03-12 13:14
Witaj Tomku
Napisałeś bardzo dobry i mądry list. Myślę, że będziesz w przyszłości mądrym człowiekiem i nadal lubił historię, może wybierzesz zawód historyka i będziesz badaczem historii, poznawał prawdy historyczne z dziejów Polski. Mam na imię Tadeusz, przed laty mieszkałem w Resku, będąc w Twoim wieku bawiłem się na gruzach naszego miasta, wówczas Resko było inne, ale też ładne. Wspominam Resko jako wspaniałe lata mojego dzieciństwa. Obecnie, już emeryt tak jak Ty też interesuję się historią, szczególnie najnowszą, bardzo przeżywam, że żyjemy w okresie manipulowania historią dla celów politycznych. I właśnie tworzenie mitu "Żołnierzy Wyklętych" jest wyraźnym dowodem manipulowania historią. Jak dokładniej przyjrzysz tworzeniu mitu "Żołnierzy Wyklętych" to poznajesz ten mit tylko od strony ich dowódców,jakimi byli bohaterami i męczennikami a nie od strony zwykłych, szeregowych żołnierzy.
W latach 1945 - 1989 przez wieki wyzyskiwani rządzili robotnicy i chłopi/ obecnie nazywa się ich komunistami/ jako konsekwencja ustaleń Wielkich Mocarstw na zakończenie II wojny światowej. Przedwojennym elitom nowy ład polityczny i społeczny nie przypadł do gustu, oficerowie wymagali od szeregowych żołnierzy dotychczas walczących w podziemiu z Niemcami dalszego wykonywania przysiegi wojskowej i walczenie m.in. z takimi żołnierzami jacy sa pochowani na cmentarzu w Resku.
W moim przekonaniu żołnierzy nazywanymi "Wyklętymi" powinno się nazywać Żołnierzami Zagubionymi i pozostawić ich w wiecznym spokoju.
Tomku, rada starszego kolegi, poszukaj sobie innych wzorców bohaterów. I na koniec Skoro lubisz historię, odpowiedz, dlaczego i jak został stary dworzec kolejowy w Resku przy ulicy Kolejowej zniszczony ? Życzę sukcesów. Pozdrawiam. Tadeusz
Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt: zgłoś komentarz. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane. Dla swojego komfortu i ochrony nicka - zaloguj się.


Kod antyspamowy
Odśwież

Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x