W Resku odbyła się kolejna edycja akcji honorowego krwiodawstwa, która tym razem została wzbogacona o szeroko zakrojone działania edukacyjne wśród uczniów miejscowego Zespółu Szkół. Inicjatywa, której pomysłodawcą jest Stowarzyszenie „Nasze Miejsce na Ziemi”, pod hasłem „Kropla krwi – ratuje życie” udowodniła, że lokalna społeczność potrafi zjednoczyć się w szczytnym celu.
W ramach przygotowań do wizyty krwiobusa, w klasach 6-8 przeprowadzono specjalne lekcje dotyczące donacji. Nauczyciele skupili się na aspektach etycznych, podkreślając wagę bezinteresownej pomocy drugiemu człowiekowi. Uczniowie poznali również procedury medyczne, wymagania stawiane potencjalnym dawcom oraz listę przeciwwskazań. Głównym celem zajęć było uświadomienie młodzieży, jak istotna jest krew w systemie ratownictwa medycznego, oraz zachęcenie ich do szerzenia tej wiedzy w kręgach rodzinnych.
Wprowadzenie systemu kaucyjnego w Resku, podobnie jak w wielu innych miastach, przyniosło nieoczekiwany efekt uboczny: sterty porzuconych butelek w bezpośrednim sąsiedztwie nowych automatów. Choć łatwo krytykować system czy zachowanie mieszkańców, rozwiązanie problemu może być znacznie prostsze i tańsze, niż się wydaje.
Gdy system mówi „nie”, brakuje wyjścia awaryjnego
Obecna reforma kaucyjna stawia mieszkańca w trudnej sytuacji. Osoba, która przynosi worek butelek do automatu, ma jeden cel: pozbyć się ich w sposób ekologiczny (i odzyskać kaucję). W momencie, gdy maszyna odrzuca butelkę – bo kod jest nieczytelny, butelka wgnieciona lub po prostu nieobjęta kaucją – proces zostaje przerwany.