RESKO. Dzisiaj mieszkańcy z Wojska Polskiego znowu bez wody. W okolicy Urzędu Miejskiego pękła magistrala wodna. Jakiś czas temu Czytelnicy sygnalizowali problem ciągłych przerw w dostawie wody.
Na początku lutego informowaliśmy o ciągłych awariach magistrali wodnej która przebiega wzdłuż ul. Wojska Polskiego w Resku. Czytelnicy sygnalizowali, że mają już dosyć ciągłych przerw w dostawie wody. Od tamtego czasu sytuacja powtarzała, dzisiaj mamy kolejną poważną awarię i mieszkańcy z ul. Wojska Polskiego znowu mają problemy z wodą.
Jak nam się udało ustalić awaria wygląda poważnie, pękła rura magistralna. Taka rura ma aż 150 mm średnicy. Na domiar złego jeżeli dojdzie do takiej awarii jej następstwem, oprócz przerw w dostawie wody, jest również wypłukiwanie podbudowy pod drogami czy chodnikami. W finale w tym miejscu zaczyna się wszystko zapadać.
Dzisiejsza awaria ma miejsce na wysokości Urzędu Miejskiego, tuż przy elektronicznie strzeżonym (charakterystyczne słupki na pilota) wjeździe na parking gminny. Przecież w ostatnich dniach wykonawca płyty rynku miejskiego "dopieszczał kostki" finalizując swoje prace. Teraz najprawdopodobniej już podbudowa została wypłukana, czyli bruk w tym miejscu trzeba będzie układać od nowa.
Wcześniej próbowaliśmy ustalić dlaczego przerwy w dostawie wody są tak częste. Tą sytuację potwierdzał WiK Resko, w ostatnim czasie były usuwane kolejne awarie wodociągu. Prawdopodobną przyczyną tak częstych awarii jest duży ruch kołowy na tej ulicy. Chodzi głównie o często przeładowane samochody ciężarowe które niszczą podziemną infrastrukturę.
Nieoficjalnie wiadomo, że ów infrastruktura, to kombinowana magistrala wodna o śr. 150 mm, zlepek żeliwno - stalowo - azbestowych rur które nadają się do wymiany. Najbardziej zastanawiający jest fakt, że podczas remontu rynku najprawdopodobniej nie pomyślano o modernizacji odcinka wodociągu który przebiega pod nową wybrukowaną płytą.
Jak widać na na poniższych zdjęciach wszystko pływa!
Resko24.pl

Komentarze
To naturalny proces towarzyszący pracom robionym na prędce - o tym, że widać fale tworzące się na płycie pisałem jakiś czas temu.
Problemu by nie było gdyby:
1) był zagęszczony odpowiednio grunt przed zagęszczeniem podbudowy, lub
2) o ile naprężenia byłyby nieznaczne wystarczyłyby nowe rury.
Punktu 2 nie można było wymusić na WiK - a punktu 1 nie dopilnowano. Nie hejtuję - staram się tłumaczyć. I niestety teraz pewnie nic nie można zrobić bo złego zagęszczenia po odbiorze się nie wykaże w ramach gwarancji.
...co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie...
...nie dla psa kiełbasa, nie dla kota spyrka...
ewentualnie:
...szlachcic na zagrodzie, równy wojewodzie...
Na poważnie - mogę zgodzić się, że parking elektronicznie strzeżony (?) powinien być dla urzędników w godzinach np. 6 - 16. Ale po 16 sądzę, że mógłby być otwarty dla wszystkich. I w zasadzie wystarczyłby jeden znaj zakazu postoju (w określonym czasie) i kilku strażników, którzy przez okienko swej strażnicy mogliby nieuprawnione osoby karać mandatowo.