Dzisiaj (10.08), około godz. 15 na odcinku drogi Łosośnica - Miłogoszcz, gm. Resko, doszło do dachowania osobowego mercedesa.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierowca próbował uniknąć zderzenia z sarną. W wyniku tego manewru stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w przydrożne drzewo i dachował. Siła uderzenia była na tyle silna, że w pojeździe zadziałały poduszki.
Kierujący pojazdem wydostał się z samochodu o własnych siłach, podróżował sam, nie doznał poważnych obrażeń ciała. Został zbadany przez ratowników medycznych.
Na miejscu zdarzenia, oprócz zespołu ratownictwa medycznego, pracowały zastępy straży pożarnej z Łosośnicy, Reska i Łobza oraz policja. Działania ratowników zostały zakończone około godz. 16.30.
Pod koniec lipca w Zespole Szkół w Resku odbyło się kolejne zgrupowanie sportowo-wypoczynkowe zawodników tenisa stołowego.
Trenerzy : Katarzyna Osińska (Wrocław), Henryk Dzida (Białogard), Dawid Kosiński (Stepnica) i Paweł Mazuryk (Świnoujście) szkolili 17 zawodników według odpowiedniego harmonogramu. Cały dzień wypełniony był od godziny 7.00 do 20.00 intensywnymi ćwiczeniami usprawniającymi technikę, koordynację ruchową i kondycję fizyczną.
Oprócz zajęć na hali sportowej młodzież korzystała z boisk wokół szkoły, poznawała naszą miejscowość, wzięła udział w wycieczce na basen w Świdwinie oraz świetnie bawiła się na dyskotece. Młodzi adepci przyjechali z miejscowości : Kamień Pomorski, Świnoujście, Międzyzdroje, Wapnica, Koszalin i Szczecin. Nie zabrakło również uczestników z Reska. Zgrupowanie zakończyło się turniejem, który poprowadzili : pan Jacek Sękowski i Wojciech Kuc.
Po raz kolejny okazało się, że Resko jest wspaniałym miejscem do trenowania. Zaplecze szkolne oraz profesjonalne podejście dyrektora pana Dariusza Siemasza, hala i zespół boisk pozwalają na wszechstronny rozwój młodych zawodników.
Dziś (09.08), od godzin porannych trwa wymiana uszkodzonych przęseł ogrodzeniowych, na placu zabaw przy ul. Długiej w Resku. Usunięte zostaną również inne, drobne usterki.
Osiedlowy plac zabaw przy ul. Długiej, to jedna z większych inwestycji która została zrealizowana w ostatnim czasie w Resku. Od początku inwestycja była przyjęta przez mieszkańców, zwłaszcza przez dzieci i ich rodziców, z bardzo dużym entuzjazmem. Plac zabaw, zwłaszcza w okresie wakacji, cieszy się dużą popularnością. Trudno się dziwić, to nowoczesne, atrakcyjne miejsce z którego mogą korzystać wszystkie dzieci.
W międzyczasie odebraliśmy kilkanaście sygnałów o niebezpiecznych usterkach. Docierały do nas informacje o dewastowaniu urządzeń.
Jak nas dzisiaj poinformował Łukasz Wójcicki, dyrektor stowarzyszenia "Współistnienie" z Łobza, wszystkie przęsła ogrodzeniowe okalające boisko zostaną wymienione na nowe, mocniejsze. Pan Łukasz Wójcicki, zaznacza, że obecnie montowane przesła należą do najmocniejszych, które są w ogóle dostępne na rynku. Jednocześnie, zwraca uwagę, na fakt, że nie jest to pierwsza inwestycja którą zrealizowali na terenie powiatu łobeskiego i niestety proces destrukcji który odbywa się w Resku jest zatrważająco szybki.
Całkiem niedawno cieszyliśmy się, że udało się oddać do użytku nową atrakcję dla dzieci w Resku. Dzisiaj otrzymujemy kolejne sygnały o usterkach, które są niebezpieczne dla dzieci.
To kolejny sygnał rodzica, który obawia się, że w każdej chwili może dojść do wypadku. Powraca problem ogrodzenia, które wręcz rozpada się i sterczą z niego stalowe pręty. Ta usterka wynika raczej z normalnego użytkowania, wszystko wskazuje na to, że zastosowane tam ogrodzenie jest niewłaściwe.
Część elementów została już rozkręcona, to raczej celowa ingerencja. Podobny los spotkał siłownię plenerową przy Szkole Podstawowej w Resku, dzisiaj w tej siłowni brakuje już kilku elementów wyposażenia. Za chwilę, będzie to kawałek bezużytecznego terenu z gumową nawierzchnią.
Powracając do placu zabaw przy ul. Długiej w Resku, aż żal patrzeć jak coś, co wydawało się długo wyczekiwaną inwestycją w tak zastraszającym tempie popada w ruinę. Plac zabaw nie jest zamknięty, nadal można z niego korzystać, ale czy w bezpieczny sposób?
Dziś (06.08) wieczorem, na osiedlu przy ul. Prusa w Resku, interweniowały dwa zastępy straży pożarnej, w tym cysterna z wodą.
Około godz. 21.40 na tzw. "Osiedlu Wichrowym" pojawiła się straż pożarna. Jak się okazało, na osiedlowym parkingu z jednego zaparkowanych samochodów zaczął wydobywać się dym.
Szczęśliwie, reakcja kierowcy oraz interwencja strażaków była na tyle szybka, że auto nie stanęło w płomieniach. Warto wspomnieć, że obok parkowały inne auta i nie trudno sobie wyobrazić jak mógłby wyglądać czarny scenariusz tego zdarzenia.
Przyjazd straży pożarnej, a zwłaszcza cysterny spowodował duże zainteresowanie, a być może i niepokój mieszkańców osiedla.