Wczoraj (29.02), w godzinach wieczornych w miejscowości Ługowina udało się uratować dwa psy uwięzione pod ziemią. W akcji uczestniczyli mieszkańcy, członkowie Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami i Ochotnicza Straż Pożarna z Reska.
Psy udało się uratować dzięki czujności mieszkańca Ługowiny, który zareagował i postanowił pomóc pieskom.
- Łukasz Piórkowski zadzwonił do mnie około 19-stej zaniepokojony ciągłym szczekaniem psa dobiegającym z lasu nieopodal jego domu. Szczekanie słyszał już około godz. 14-stej, gdy wieczorem nadal było słychać szczekanie pomyślał, że może ktoś przywiązał psa do drzewa w lesie i pozostawił. Postanowił zareagować - relacjonuje Karina Mazur z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
- Niemal natychmiast pojawiłam się na miejscu. Psów nie było widać, ale cały czas było słychać ujadanie dobiegające z lasu. Okazało się, że szczekanie psa dobiega z nory, najprawdopodobniej lisiej. Wejście do nory było bardzo ciasne, nic nie było można tam dojrzeć. Na miejsce przyjechali pozostali członkowie Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami pani Edyta Klepczyńska i Krzysztof Śliwiński który przyjechał koparką. Niestety z obawy, że ziemia może się osunąć na psy nie użyliśmy koparki. Próbowaliśmy sami delikatnie rozkopywać wejście, niestety nora okazała się zbyt głęboka. Powiadomiliśmy straż pożarną - mówi Karina Mazur.
Na miejscu pojawiła się straż pożarna z Reska, wejście do jamy jeszcze bardziej rozkopano. Okazało się, że w środku jest suka ze szczeniakiem. Jak relacjonują strażacy, nora była bardzo głęboka i miała boczne korytarze, na początku udało się wyjąć sukę. Szczeniak był jeszcze głębiej, początkowo zupełnie niewidoczny. Dopiero gdy jeden ze strażaków wsunął się do tej nory dostrzegł w jej głębi małego psiaka. Udało się wyciągnąć obydwa psy całe i zdrowe.
- Psy są pod moją opieką, są zdrowe. Wyglądają na zadbane, nie zauważyłam znamion jakiegoś celowego działania osób aby te psy uwięzić pod ziemią, już wstępnie udało nam się ustalić do kogo należą. Dzisiaj sprawdzimy tą informację wspólnie ze strażnikiem miejskim i najprawdopodobniej psy wrócą do swoich właścicieli. Chciałabym podziękować wszystkim którzy zaangażowali się w tą akcję, szczególnie Ochotniczej Straży Pożarnej z Reska - dopowiada Karina Mazur z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Wszystko wskazuje na to, że suka ze szczeniakiem zagubiła się. Nie wiadomo, czy szczeniak wszedł do nory a za nim suka. Wiadomo na pewno, że gdyby pan Łukasz nie zareagował, ta psia wycieczka do lasu mogłaby zakończyć się tragicznie. Dzięki zaangażowaniu wielu osób, mieszkańców Ługowiny, członków Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami i Druhów z OSP Resko psy są całe i zdrowe.
Pozostałe zdjęcia:
https://resko24.pl/aktualnie/1064-lugowina-uratowali-psy-uwiezione-w-lisiej-norze.html#sigProId1794c20ecd
Resko24.pl fot. Karina Mazur, OSP Resko

Komentarze