Dzisiaj (wtorek, 5 lipca), na skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego i Bohaterów Warszawy doszło do kolizji drogowej z udziałem karetki jadącej na sygnałach. Ratownicy transportowali pacjenta.
- Około godz. 20.40 kierująca pojazdem volkswagen passat wyjeżdżała z podporządkowanej ul. Bohaterów Warszawy i włączała się do ruchu w ul. Wojska Polskiego chcąc skręcić w lewo (kier. Łobez). Nie ustąpiła pierwszeństwa i zderzyła się z nadjeżdżającą od strony Łobza karetką na sygnałach.
Na pokładzie karetki był pacjent, ratownicy jechali z nim do szpitala. W miejsce zdarzenia przyjechała druga karetka (z Gryfic) która przejęła pacjenta. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja, kierująca passatem została ukarana mandatem karnym - poinformowała nas st. asp. Edyta Klepczyńska z KPP Łobez.
Szczęśliwie siła uderzenia była niewielka, w kolizji nikt nie ucierpiał. Pojazdy miały tylko drobne uszkodzenia i wgniecenia elementów nadwozia.
Skrzyżowanie ulic Bohaterów Warszawy i Wojska Polskiego oraz okolice parkingu przy Biedronce należą do miejsc w których często dochodzi do różnego rodzaju zdarzeń komunikacyjnych.
Pozostałe zdjęcia:
https://resko24.pl/aktualnie/1268-resko-kolizja-z-udzialem-karetki-foto-video.html#sigProId5e4e282029
RESKO. Wypadek z udziałem karetkiDzisiaj ok. 20.40 (05.07) na ul. Wojska Polskiego w Resku (przy Biedronce) doszło do kolizji drogowej z udziałem prawidłowo jadącej karetki na sygnałach. Wkrótce więcej informacji.
Opublikowany przez Resko24.pl - Portal Miasta i Gminy Resko na 5 lipiec 2016
Resko24.pl

Komentarze
Jeśli Passat wyjeżdżał z podporządkowanej... i został uderzony przez karetkę miejscem za przednim lewym kierunkowskazem, to znaczy, że cały Passat był już praktycznie poza środkiem jezdni (może nawet pas ruchu był wolny). Zgadza się to ze śladami na Passacie, który "uderzył" w karetkę za swym tylnim błotnikiem...
Owszem jest prawdopodobne, że Pasat nie ustąpił pierwszeństwa... i że trzeźwo myślący kierowca karetki ratując sytuację w wyniku ostrego hamowania zwolnił na tyle, że wymuszający pierwszeństwo pojazd zdążył przejechać kilka metrów... i tylko dzięki mokremu asfaltowi nie ma śladów po hamowaniu. Jest jednak możliwe, że Passat wolno wytaczał się z podporządkowanej, a jego kierowca będąc nieświadomy zbliżającej się karetki (jadącej z niewielką prędkością) po prostu nie zdążył uciec... W tej sytuacji właśnie sprawcą nie jest Passat.
A prawo o ruchu drogowym takiego obowiązku nie tworzy i w świetle faktów podanych przez Arkadiusza aż dziw bierze, że kierowca ten przyjął mandat (może w stresie i z niewiedzy).
Młodszych kierowców (którzy śmią twierdzić, że inni mają prawko za worek ziemniaków i kiełbasę) odsyłam do lektury kodeksu drogowego...
Kierowca pojazdu uprzywilejowanego może się nie stosować do niektórych zasad, ale musi zachować ostrożność w stosunku do pojazdów będących na drodze...
Inne pojazdy są obowiązane usunąć się z toru jazdy... co może oznaczać się zatrzymanie, zjechanie, lub w pewnych okolicznościach przyspieszenie (nawet łamiąc przepisy).
W tym wypadku zachodzi możliwość, że kierujący Passatem po wjechaniu na drogę zobaczył rozpędzony pojazd uprzywilejowany i próbował uciec mu z drogi... - to jest kodeks.