Dzisiaj mija 80. rocznica wybuchu II wojny światowej. 1 września 1939 roku dokładnie o godz. 4.47 niemiecki pancernik szkolny Schleswig-Holstein ostrzelał polską składnicę wojskową na Westerplatte, znajdującą się na terenie Wolnego Miasta Gdańska. Wcześniej Niemcy zbombardowali Tczew i Wieluń.
Atak niemiecki na Polskę poprzedziły prowokacje m.in. w Gliwicach, gdzie 31 sierpnia niemieccy żołnierze przebrani w cywilne ubrania napadli na tamtejszą niemiecką radiostację, pozorując udział Polaków.
1 września 1939 roku o godz. 4.45, bez wypowiedzenia wojny, niemieckie wojska uderzyły na Polskę na całej długości polsko-niemieckiej granicy oraz z terytorium Moraw i Słowacji, co spowodowało, że łączna długość frontu wyniosła ok. 1600 km. Atak był wspomagany zorganizowanymi nalotami bombowymi Luftwaffe na większość miast polskich.
Symbolem ataku Niemiec stało się uderzenie na polską składnicę wojskową Westerplatte w Wolnym Mieście Gdańsku, które rozpoczęło się o godz. 4.45 strzałami pancernika „Schleswig-Holstein”. Statek wpłynął do Gdańska z kurtuazyjną wizytą kilka dni wcześniej. Westerplatte broniło się pod dowództwem mjr. Henryka Sucharskiego i kpt. Franciszka Dąbrowskiego. Przez tydzień strażnica wojskowa odpierała zmasowane ataki niemieckie z morza, ziemi i powietrza, stając się symbolem polskiego oporu.
Upalna sobota sprzyjała obchodom Święta Plonów w gminie Resko. Uroczystość tradycyjnie rozpoczęła się dożynkowym korowodem który przeszedł ulicami miasta. W tym roku korowód był wyjątkowo barwny.
Tuż po dotarciu korowodu na tereny parku miejskiego, Mszę Świętą dziękczynną celebrował ks. proboszcz Marian Kaptur. Po uroczystej mszy tegoroczni starości dożynek: państwo Kinga i Sławomir Bus przekazali okazały bochen chleba gospodarzowi dożynek p. Arkadiuszowi Czerwińskiemu - burmistrzowi Reska, który przyjmując dar podziękował rolnikom za ich trud i poświęcenie.
Następnie przedstawiciele reskich władz ze Starostami dożynek i ks. proboszczem dzielili się symbolicznymi chlebkami z mieszkańcami gminy.
Podczas dzisiejszej uroczystości wyłoniono najpiękniejsze wieńce i stoiska.
Około godz. 9.30 nad naszym miasteczkiem można było zauważyć śmigłowiec LPR. Pomocy potrzebował mężczyzna na terenie Agencji Rezerw Materiałowych w Resku.
Jak wynika ze wstępnych informacji, mężczyzna spadł z wysokości. Do wypadku doszło podczas prac remontowych dachu jednego z budynków na terenie ARM przy ul. Żeromskiego w Resku. Prace prowadziła firma zewnętrzna. Mężczyzna doznał urazu kręgosłupa oraz urazu kończyn dolnych. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Po udzieleniu pomocy przez ratowników, poszkodowany drogą powietrzną został przetransportowany do szpitala.
Resko24.pl
Połamane drzewa, ale również zalane ulice. Kilkanaście razy interweniowali strażacy z powodu przechodzącej przez nasz region burzy. Nasi Czytelnicy informowali o zniszczeniach.
W sumie to tylko kilkadziesiąt minut wystarczyło aby doszło do sporych zniszczeń. Najwięcej tego typu interwencji odnotowaliśmy pomiędzy Reskiem a Lubieniem Dolnym.
Front burzowy dawał znać o sobie w całym regionie, najczęściej były to połamane konary drzew, ale również lokalne podtopienia.
Nie mamy informacji o osobach poszkodowanych.
W poniedziałek (26.08) w miejscowości Piaski, gm. Resko spłonął samochód. Interweniowała straż pożarna.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, straż pożarna bardzo późno otrzymała zgłoszenie o płonącym samochodzie. Druhowie z OSP Resko pojawili się na miejscu po godz. 10, w tym czasie auto było już całkowicie wypalone.
Powiadomiono policję. Jak nas poinformowała Arleta Szwacińska, oficer prasowy KPP w Łobzie, auto zostało celowo podpalone. Samochód należał do mieszkańca Łosośniczki.
W tej chwili policja ustala okoliczności tego zdarzenia.
Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗