Patrząc na te zdjęcia, serce ściska się na myśl o tym, co kiedyś tętniło życiem w Resku. Ta opuszczona lokomotywownia to nie tylko zrujnowane mury i powybijane okna. To świadectwo minionej epoki, echa gwizdów parowozów i szumu pędzących pociągów, które kiedyś stanowiły o sile tego miejsca.
Resko miało swoją bogatą kolejową historię. Było ważnym węzłem dla kilku linii wąskotorowych, obsługiwanych przez takie spółki jak Reska Kolej Dojazdowa (Regenwalder Kleinbahn AG), która zarządzała siecią o długości 52,9 km i rozstawie toru 1000 mm (Architektura Pomorza, Atlas kolei wąskotorowych).
Linia z Dobrej Nowogardzkiej do Łobza, otwarta 26 lipca 1896 roku na odcinku do Łobza, a 18 listopada 1907 roku przedłużona z Mieszewa do Reska, służyła przewozom pasażerskim do 1991 roku (Wikipedia: Reska Kolej Wąskotorowa). Odcinek Mieszewo – Resko Północne, choć pasażerowie przestali z niego korzystać już w 1959, jeszcze długie lata, bo aż do 1995, był wykorzystywany do transportu taboru na naprawy (Architektura Pomorza, Wikipedia: Reska Kolej Wąskotorowa). W 1912 roku kolej wąskotorowa uzyskała nawet połączenie z normalnotorową Nowogardzką Koleją Powiatową (Wikipedia: Reska Kolej Wąskotorowa).
Resko, [29.05.2025] – Dziś około godziny 20:20 syreny Ochotniczej Straży Pożarnej w Resku zasygnalizowały alarm, kierując uwagę mieszkańców na zakład produkcyjny IKEA. Jak się okazało, w obiekcie uruchomiły się systemy przeciwpożarowe (P-POŻ).
Na miejsce natychmiast skierowano znaczne siły ratownicze – trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Łobzie oraz dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Reska. Szybka i zdecydowana reakcja dyżurnego Powiatowego Stanowiska Kierowania Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Łobzie była podyktowana wysokim ryzykiem pożaru, jakie niesie ze sobą specyfika tego typu zakładów produkcyjnych.
Na szczęście, po dokładnym sprawdzeniu sytuacji przez strażaków, okazało się, że zagrożenie pożarowe nie wystąpiło. Był to fałszywy alarm spowodowany przez uruchomienie się systemów P-POŻ. Po upewnieniu się, że wszystko jest bezpieczne, zastępy straży pożarnej powróciły do swoich macierzystych jednostek.
Mostek przez rzekę Regę, będący pozostałością po dawnej linii wąskotorowej, stanowi od lat kluczową przeprawę dla mieszkańców Reska i okolic. Urokliwie położony wśród zieleni, jest chętnie wykorzystywany przez pieszych, rowerzystów, a niekiedy także motorowerzystów, oferując szybkie i wygodne połączenie przez rzekę. Niestety, ten niepozorny, drewniany mostek, pomimo swojej użyteczności, zmaga się z poważnymi problemami, które zagrażają jego przyszłości.
Z niepokojem obserwuje się, że betonowe zapory, mające uniemożliwić wjazd na mostek pojazdom silnikowym, są systematycznie usuwane. To działanie otwiera drogę dla nieautoryzowanych pojazdów, takich jak quady, które dewastują delikatną, drewnianą konstrukcję. Skutki tej bezmyślnej jazdy są widoczne gołym okiem – drewniane elementy mostu są uszkodzone, a stan całej przeprawy pozostawia wiele do życzenia.
Zdjęcia ukazują, jak mocno rozjeżdżona jest droga prowadząca do mostku, co świadczy o intensywnym i niekontrolowanym ruchu pojazdów. W połączeniu z już i tak niezadowalającym stanem technicznym mostku, staje się to alarmującą sytuacją. Większość drewnianych belek i desek kwalifikuje się do natychmiastowej wymiany, a cała konstrukcja wymaga gruntownego remontu. Brak podjęcia szybkich działań może doprowadzić do całkowitego wyłączenia mostku z użytku, pozbawiając mieszkańców ważnej przeprawy.
Wczorajszy wieczór w Łobzie przyniósł nietypową interwencję dla funkcjonariuszy Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Łobzie. Około godzin wieczornych mundurowi otrzymali zgłoszenie o awanturze w jednym z miejscowych lokali.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia policjanci przystąpili do ustalenia przebiegu wydarzeń i wylegitymowania uczestników interwencji. Podczas standardowej procedury weryfikacji danych w policyjnych systemach informacyjnych, mundurowi dokonali zaskakującego odkrycia. Okazało się, że zarówno osoba zgłaszająca interwencję, jak i mężczyzna, którego dotyczyło zgłoszenie o awanturze, byli osobami poszukiwanymi na podstawie sądowych nakazów zatrzymania i doprowadzenia do zakładu karnego.
W konsekwencji tego niespodziewanego obrotu spraw, policjanci podjęli dalsze kroki. Osoba zgłaszająca uniknęła aresztu, regulując zaległą grzywnę. Natomiast awanturujący się mężczyzna został zatrzymany i osadzony w Policyjnej Izbie Zatrzymań Komendy Powiatowej Policji w Łobzie. Najbliższe kilkanaście dni spędzi w zakładzie karnym.
W minioną sobotę Resko tętniło życiem, śmiechem i... okrzykami radości płynącymi z boiska! Na murawie rozegrano niezapomniany Turniej Piłki Nożnej o Puchar Burmistrza Reska, który uświetnił pełen atrakcji Festyn Rodzinny, zorganizowany z ogromnym zaangażowaniem przez grono pedagogiczne Zespołu Szkół w Resku.
Zgromadziliśmy najmłodszych piłkarzy z rocznika 2016 i młodszych – to byli mali zawodnicy, którzy udowodnili, że mają ogromne serca do gry! Na turniej przyjechały drużyny z całego województwa, tworząc prawdziwie regionalne święto futbolu dziecięcego. Gościliśmy przedstawicieli ze Szczecina, Gryfic, Rewala, Mrzeżyna, Dobrej, Drawska Pomorskiego, a także naszych lokalnych bohaterów z Reska, reprezentujących barwy AP Mewa Resko.
Od wczesnego ranka do późnego popołudnia boiska rozbrzmiewały głośnym dopingiem, dziecięcym śmiechem i emocjami, których nie powstydziłby się żaden profesjonalny stadion. Walka była zacięta i pełna zaangażowania, ale zawsze prowadzona w duchu fair play. Każdy zawodnik dawał z siebie wszystko, a po meczach nie brakowało serdecznych uścisków, gestów „piątek” i wspólnych zdjęć, co pięknie pokazywało jednoczącą moc sportu.
Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗