
26 maja powoli chyli się ku wieczorowi. Minęły już poranne, oficjalne akademie, a telefony i skrzynki pocztowe zapewne zdążyły zapełnić się masowymi grafikami z życzeniami. I właśnie teraz, kiedy ten pierwszy, odświętny szum zaczyna cichnąć, jest najlepszy moment na to, co najważniejsze – na autentyczną bliskość, chwilę refleksji i słowa płynące prosto z serca.
Współczesny świat pędzi w zawrotnym tempie. Żyjemy w rzeczywistości nieustannych powiadomień, szybkich wiadomości tekstowych i cyfrowego szumu. W tym całym technologicznym zgiełku to właśnie Mamy są często naszym najbezpieczniejszym, najbardziej stabilnym portem. To one uczyły nas stawiać pierwsze kroki w zupełnie innych czasach, a dziś – choć świat wokół nas tak bardzo się zmodernizował – ich bezwarunkowe wsparcie pozostaje niezmienne. Niezależnie od tego, czy dzielą nas kilometry, czy ekrany smartfonów.
Nowoczesność daje nam niesamowite narzędzia do kontaktu, ale to tradycyjna, matczyna miłość daje nam siłę, by iść do przodu.
We wtorkowy poranek, 26 maja, na drodze wojewódzkiej nr 152 doszło do groźnego zdarzenia. W miejscowości Starogard (gmina Resko) zapalił się dostawczy samochód należący do Wojska Polskiego. W wyniku pożaru jedna osoba odniosła obrażenia i została przetransportowana do szpitala. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja, która przekazała sprawę wojskowym organom dochodzeniowym.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Łobzie o godzinie 9:30. Ogień objął dostawczego Volkswagena Craftera, którym podróżowały dwie kobiety – żołnierki zmierzające z jednostki wojskowej w Trzebiatowie w kierunku Świdwina.
Groźny pożar wybuchł dzisiejszego popołudnia na terenie Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) w Radowie Małym. Nad miejscowością unosiły się kłęby gęstego, czarnego dymu, które były widoczne z odległości wielu kilometrów. Skalę tego zdarzenia doskonale widać na filmie z drona, który zarejestrował i przesłał do naszej redakcji Czytelnik Jacek, za co serdecznie dziękujemy.
Ogień objął składowisko o powierzchni około 20 na 40 metrów. Jak poinformował nas st. kpt. mgr inż. Grzegorz Paluch, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Łobzie, w płomieniach stanęły kontenery zawierające odpady wielkogabarytowe, w tym zużyte opony oraz tworzywa sztuczne. To właśnie specyfika palących się materiałów wywołała tak silne zadymienie.
Plac zabaw przy ulicy Długiej w Resku to jedno z najchętniej i najliczniej odwiedzanych miejsc przez najmłodszych mieszkańców naszego miasta. Niestety, podczas weekendowej zabawy doszło tam do bardzo niebezpiecznego zdarzenia, które powinno być ostrzeżeniem dla wszystkich rodziców i sygnałem do natychmiastowego działania dla zarządcy terenu.
W niedzielę, podczas standardowej zabawy na jednej z konstrukcji linowych (huśtawce), ucierpiał chłopiec. Elementy konstrukcyjne, które z założenia powinny być w pełni bezpieczne, stały się przyczyną bolesnego urazu kończyny dolnej.
Jak widać na nadesłanych do naszej redakcji zdjęciach, liny zbrojone, z których wykonano siatkę huśtawki, uległy poważnemu zużyciu. Zewnętrzny, miękki oplot z tworzywa sztucznego w wielu miejscach całkowicie się przetarł. W rezultacie odsłonięty został stalowy rdzeń.
Rozwój nowoczesnej infrastruktury energetycznej to proces, który G.EN. Operator realizuje konsekwentnie od lat, wspólnie z samorządami i mieszkańcami regionów, w których jesteśmy obecni. Systematyczna rozbudowa sieci oraz obecność w kolejnych gminach przekładają się na rosnącą liczbę odbiorców – już w czerwcu planujemy przyłączenie 60‑tysięcznego klienta. To dla nas ważny, symboliczny moment, który potwierdza skalę działalności oraz zaufanie, jakim obdarzają nas mieszkańcy i firmy. Cieszymy się, że możemy być częścią lokalnych społeczności, wspierać ich rozwój i zapewniać dostęp do stabilnego oraz nowoczesnego źródła energii.
Gaz ziemny nie jest paliwem wczorajszego dnia. Wręcz przeciwnie – to stabilne i sprawdzone źródło energii, które ma realny potencjał także w nadchodzących latach. Kluczową rolę odgrywa w tym zakresie infrastruktura, ponieważ nowoczesne sieci gazowe projektowane są w tak, aby dziś bezpiecznie przesyłać gaz ziemny, a w przyszłości również biometan, czyli odnawialne paliwo gazowe.
Biometan po odpowiednim oczyszczeniu i uzdatnieniu ma praktycznie takie same parametry jak gaz ziemny. Dzięki temu może być bezpiecznie wtłaczany do istniejących systemów dystrybucyjnych i przesyłowych. To ogromna zaleta, ponieważ pozwala wykorzystywać już wybudowaną infrastrukturę, zamiast tworzyć nowe systemy energetyczne od podstaw. W praktyce oznacza to, że paliwo zachowuje się w sieci dokładnie tak samo jak gaz ziemny, zarówno pod względem przepływu, jak i spalania oraz codziennego użytkowania.
Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗