Jeżeli ktoś mówi, że w Resku nie można się zgubić to jest w błędzie. Dzisiaj w Resku pojawił się "Bronkobus" który nie bardzo wiedział gdzie zmierza. Po kilku minutach krążenia po mieście autobus wyborczy zaparkował w pobliżu rynku miejskiego.
Około 15 - stej na świeżo wyremontowanym rynku miejskim zaczęli się gromadzić mieszkańcy Reska. Część już wiedziała, że miał przyjechać jeden z 16 - stu autobusów wyborczych Prezydenta Bronisława Komorowskiego, część zatrzymywała się na rynku bo inni stali. Można też było dostrzec przedstawicieli władzy lokalnej, był Arkadiusz Czerwiński - burmistrz Reska i Barbara Basowska - radna powiatowa.
W pierwszych minutach można było dostrzec podenerwowanie na twarzach przedstawicieli władz samorządowych. "Bronkobus" miał być, ale jakoś się nie pojawiał. Chwilę przed przybyciem prezydenckiego autobusu nawet zmieniono znaki przy ul. Rynek koło apteki.
W końcu "Bronkobus" nadjechał od strony Płotów, jednak nie zatrzymał się i pojechał w kierunku Węgorzyna. Po chwili wrócił i znowu pojechał dalej, tym razem w kierunku Łobza. Jak można było zauważyć gro osób w tym czasie zrezygnowało z dalszego oczekiwania kwitując krótkim: "... w Resku to nawet "Bronkobus" się nie zatrzyma".
Nareszcie ponownie nadjechał, wyłonił się z ul. Bohaterów Warszawy i zaparkował na ul. Szczecińskiej. Być może to jeżdżenie po Resku było celowe, więcej osób mogło zobaczyć, ze coś się dzieje. Gości z wyborczego autobusu powitał Arkadiusz Czerwiński - burmistrz Reska.
Dzisiaj, autobus promujący kampanię wyborczą Bronisława Komorowskiego na prezydenta Polski odwiedził Trzebiatów. Później pojechał do Gryfic i dalej wyruszył do Płotów, Reska i Łobza. Niestety, w żadnym z tych miast nie było dziś kandydata na prezydenta Polski.
- A Prezydent gdzie? Nie ma? To po co jest ten autobus? – pytali rozczarowani mieszkańcy Reska.
Bronisława Komorowskiego nie było, ale obok autobusu z jego wizerunkiem stał poseł na Sejm RP z ramienia PO Konstanty Tomasz Oświęcimski, oraz lokalni działacze i sympatycy platformy obywatelskiej. Wszyscy razem zbierali podpisy pod listami poparcia.
Kampania wyborcza wyraźnie przyspiesza. Kandydaci na fotel prezydenta prześcigają się w tym, aby zdobyć jak największą liczbę głosów. Do urn wyborczych wybierzemy się już za dwa miesiące, czyli 10 maja bieżącego roku. Dzisiejsze wydarzenie spowodowało spore zamieszanie w naszym sennym miasteczku, niektórzy mogli spoglądać na to wydarzenie niemalże z "loży" swojego mieszkania. Po chwili na balkonach zapanował dość spory ruch i zainteresowanie mieszkańców. Czy jeszcze ktoś podobnym autobusem zawita do naszego miasta? Najprawdopodobniej w najbliższym czasie będziemy mogli się o tym przekonać.
Pozostałe zdjęcia:
https://resko24.pl/aktualnosci/521-bronkobus-w-resku.html#sigProId8f031a7f30
Resko24.pl





![Długo wyczekiwana siłownia w Resku w końcu otwiera drzwi! [CENNIK, GODZINY]](/media/djmediatools/cache/images/2026/mcal_otwarcie/653x320-crop-90-mcal_resko_2026_036.jpg)













Komentarze
Smutne.
Ale to, że niemal nie malowano trawy na zielono... to już śmiech na całego (brakowało jedynie zebrania pocztu sztandarowego Kubusia Puchatka).
Bronek, nie czuję się hejterem - sporo artykułów opiniowałem pozytywnie. Ale tu masz rację odnoszę się negatywnie do przedsięwzięć władz lokalnych mających na celu poparcie danego kandydata w sposób szczególny, nie uważam tego za sukces (więc się tym nie cieszę), Nie krytykuję w sposób bezwzględny.
Przybliżę kilka definicji, wg których hejter to:
"osoba wyrażająca opinie pełne nienawiści, negatywności"
"zazdrosny koleś który nie potrafi cieszyć sie sukcesem kogoś innego, dlatego próbuje wytknąć w nim wszystkie możliwe wady."
"osoba, która krytykuje coś lub kogoś w bezwzględny sposób, najczęściej anonimowo lub pod pseudonimem"
Poczekajmy do wyborów parlamentarnych - może wtedy znów znaki ze skrzyżowań w magiczny sposób będą znikać...