Pin It

Pan Wiesław Więczkiewicz aktywny weteran, żywa podpora Koła „Łosoś” w Resku- stwierdził, jesteśmy to winni uczniom, dyrektor szkoły dołożył, że jak można to trzeba. I tak przygotowania poszły „pełną parą”.

Pogoda była wręcz wymarzona aby posiedzieć z wędką nad wodą w Starej Dobrzycy. Zachęcają też do tego solidnie zrobione, długo wyczekiwane, nowe kładki wędkarskie. Zawody zaplanowaliśmy na 25 września. „Schody” zaczęły się dwa dni przed wyjazdem. Prognoza pogody nie pozostawiała złudzeń - koniec słoneczka, będzie lało. Młodzi wędkarze stwierdzili, że to nie powód aby odwoływać imprezę, w takich warunkach będzie tylko ciekawiej „łapać”.

Przed samym wyjazdem „poszła guma” w busie pana Sławka. Wyglądało to tak jakby wszystko się sprzęgło przeciwko nam w jednym momencie. Jednak zgrany zespół to Zgrany Zespół! Pan Mariusz wiozący chłopców niebieskim busem „ogarnął” na miejscu wszystko. Przygotował przytulne miejsce na posiłek po trudach połowu. Tak, że było „ognicho” i „kiełbachy” i kije do kiełbach od niezastąpionego pana Rysia.

W tym czasie panu Sławkowi udało się wymienić koło w pomarańczowym busie i druga grupa też w całości dotarła na miejsce. Zawody rozpoczęły się prawie punktualnie, jak zaplanowano. Przedstawiciele PZW pan Wiesław, Stanisław Gibki i Zbigniew Korgul wyjaśnili zasady i dokonali losowania miejsc.

 

W tym czasie młodzi wędkarze szykowali zanęty. Potem rozeszli się na swoje kładki/stanowiska. Nastała cisza, było tylko wielkie skupienie i wpatrywanie się w dryfujące po tafli wody kolorowe spławiki. Usłyszeć było można szum wiatru i trzask łamanych gałęzi pod stopami sędziów i opiekunów czuwających nad bezpieczeństwem młodych adeptów wędkarstwa.
Aby któregoś jakaś wielka ryba nie wciągneła za haczyk z wędką do wody.

Prawie trzy godziny spędzone w ciszy i odosobnieniu zrobiły swoje. Siedząc już przy ognisku wszyscy zaczęli „gadać jak najęci”, jeden przez drugiego dzieląc się swoimi przeżyciami.
Po powrocie na szkolnym forum odbyło się oficjalne podsumowanie zawodów. Dyrektor szkoły Dariusz Siemasz wręczył najlepszym wędkarzom okazałe statuetki. Przedstawiciele Koła PZW „Łosoś” wręczyli nagrody rzeczowe. Do rąk młodych pescadores trafił sprzęt wędkarski, każdy uczestnik dostał praktyczny upominek. Wiadomo za pierwsze miejsca przypadł sprzęt „bardziej wypasiony”. Ułatwioną sytuację miała uczennica z 4a Salesa, jako jedyna w tym roku w kategorii dziewcząt zdobyła pierwszą nagrodę bez większego wysiłku.

A co do wiszącego nad nami tego dnia widma deszczu. Księdzu Miłoszowi, który też brał udział w tej wyprawie udało się przebłagać siły niebieskie aby opady przesunąć w czasie.
I deszcz owszem padał tego dnia, momentami nawet obficie ale było to około godziny 14:30 kiedy wszyscy rozeszli się do domów.

Zawodnicy:
kl. 4a Nataniel Badura, Salesa Ilgiewicz; 4b Jakub Majczyk;
5a Kacper Wójtowicz; 6d Maciej Możejko; 7a Paweł Dutka, Aleks Zaprawda; 7b Witold Ilgiewicz, Arkadiusz Janicki, Leon Jaworski, Oliwier Pizoń, Maciej Zienkiewicz; 7c Kacper Gawłowski, Mateusz Możejko, Jakub Podemski; 8a Bartosz Gąsiorek, Bartosz Jędrzejczak, Michał Kuczmarski, Adam Nowicki, Oskar Strojny; 8b Kamil Brzeziński; 2 Br. Mikołaj Figas.

Wyniki:
I miejsce zdobył Oliwier Pizoń z klasy 7b,
II miejsce - Bartosz Jędrzejczak klasa 8a,
III miejsce - Aleks Zaprawda klasa 7a.

Marek Ilgiewicz

Resko24.pl/ZS Resko

Twoja reakcja na artykuł?

Dodaj komentarz

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt: zgłoś komentarz. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane. Dla swojego komfortu i ochrony nicka - zaloguj się.


Kod antyspamowy
Odśwież

Zaloguj
x
x
Zarejestruj
x