Krajowy Rejestr Długów oferuje możliwość bezpłatnego sprawdzenia, czy bank, firma pożyczkowa, operator telefoniczny lub jakakolwiek inna firma nie szukała informacji o osobach na podstawie ich numeru PESEL - informuje KRD w komunikacie. KRD dodaje, że w ten sposób można sprawdzić, czy nie padło się ofiarą ostatniej kradzieży danych osobowych.
"Imię i nazwisko, adres, data i miejsce urodzenia, PESEL, numer i seria dowodu osobistego - te kilka informacji mogą pozwolić nam na polepszenie standardu swojego życia. Dowód osobisty daje możliwość zaciągnięcia pożyczki czy kredytu lub zakupów na raty albo kupna najnowszego modelu drogiego smartfona. Te same dane, w tym samym celu mogą jednak wykorzystać przestępcy, którzy na nasze konto mogą zaciągnąć zobowiązania, które potem nam przyjdzie spłacać. Kradzież danych kilku milionów Polaków z bazy PESEL, ujawniona w piątek, może oznaczać kłopoty dla ich posiadaczy. Krajowy Rejestr Długów umożliwia bezpłatnie uchronienie się przed takimi problemami" - informuje KRD w poniedziałkowym komunikacie.
Kolejne firmy rozwiną działalność usługowo-handlową, a przede wszystkim stworzą nowe miejsca pracy na Pomorzu Zachodnim. Przedsiębiorcy sięgnęli po pierwsze fundusze Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego 2014-2020. Spotkanie marszałka województwa Olgierda Geblewicza i wicemarszałka Jarosława Rzepy z przedstawicieli biznesu, połączone z podpisaniem umów o dofinansowanie innowacyjnych projektów, odbyło się na wtorek, 6 września br. w Szczecinie.
Do pięciu przedsiębiorców trafi ponad 17 mln zł. W wyniku realizacji projektów zatrudnienie znajdzie w regionie ponad 150 osób.
- Pomorze Zachodnie skutecznie walczy z bezrobociem. W ostatnich latach jego stopa spada najszybciej w Polsce. To efekt inwestycji w infrastrukturę i otoczenie dla biznesu. W perspektywie unijnej 2007-2013 stworzyliśmy mocne podstawy do rozwoju przedsiębiorczości. Chcemy, aby nasze zachodniopomorskie firmy były innowacyjne i mocno konkurencyjne oferując nowe usługi i miejsca pracy. Pierwsze wsparcie w ramach RPO WZ 2014-2020 skierowaliśmy właśnie do nich, a przede wszystkim w te miejsca w województwie, w których zdiagnozowaliśmy największe problemy gospodarczo-społeczne, czyli w tzw. Specjalną Strefę Włączenia - wyjaśniał marszałek województwa Olgierd Geblewicz.
Namiastka Igrzysk Rio de Janeiro 2016 w Stargardzie? Czemu nie? Emocji z pewnością nie zabraknie.
Do rywalizacji przystąpią bowiem podopieczni warsztatów terapii zajęciowej, zakładów aktywności zawodowej i środowiskowych domów samopomocy z Pomorza Zachodniego. Poprzez udział w XXIII Wojewódzkich Igrzyskach Lekkoatletycznych Osób Niepełnosprawnych ćwiczą oni wolę walki, hart ducha oraz charakter. Sportowe zmagania będzie można obserwować w piątek,
9 września br.
Stargardzkie wydarzenie to impreza cykliczna, od lat ciesząca się sporym zainteresowaniem. Na starcie tegorocznej edycji Igrzysk stanie 20 wojewódzkich drużyn. Każda z nich złożona będzie z sześciu sportowców. O tytuły mistrzów, a przede wszystkim, aby sprawdzić swój poziom sprawności fizycznej, zawodniczki oraz zwodnicy rywalizować będą w 4 konkurencjach. To bieg na 60 metrów, rzut piłeczka palantową, skok w dal oraz rzut piłką lekarską. Areną zmagań będzie Miejski Stadion Lekkoatletyczny przy
ulicy Sportowej.
- Nie chce być osobą anonimową, mieszkam na tym słynnym ostatnio osiedlu Dąbrowszczaków. Chciałam powiedzieć, że to wszystko jest nieprawda co te panie mówią (...). Takie słowa usłyszeliśmy w rozmowie telefonicznej z mieszkanką osiedla przy ul. Dąbrowszczaków, która postanowiła zadzwonić do naszej redakcji.
Telefon mieszkanki ul. Dąbrowszczaków odnosił się do naszej wcześniejszej publikacji: Wieczorne schadzki zakłócają spokój. Mieszkańcy ul. Dąbrowszczaków proszą o pomoc!
- Nazywam się Wanda Okrzyńska, mam 72 lata i nie chcę być anonimowa. Chciałam powiedzieć, że to wszystko jest nieprawda co te panie mówią. Te panie które się wypowiadały wcześniej to jest grupka 4-5 osób którym wszystko przeszkadza. Naprawdę niech mi pan wierzy, dzieci są uprzejme i grzeczne, mówią dzień dobry. A to, że się cieszą, że się bawią, że jeżdżą rowerkiem wkoło bloku, komu to przeszkadza? Tak wygląda dzieciństwo. To dobrze, że jeżdżą tutaj a nie na jezdni która jest bardzo ruchliwa. Dlatego o tym mówię, bo wstyd mi jest się przyznać, że mieszkam na ul. Dąbrowszczaków. Córka do mnie dzwoni i mówi co tam się u Was dzieje ? Wstyd się przyznać, że ty mieszkasz na osiedlu Dąbrowszczaków - mówi rozgoryczona pani Wanda.
W ostatnich dniach otrzymaliśmy niepokojący sygnał o ... ? - Patrzę i widzę grób w lesie, z krzyżem. Ktoś go tutaj zrobił, wcześniej go nie było! - słyszymy w rozmowie telefonicznej. Czy naprawdę prowizoryczny grób w lesie powstał teraz?
Jak relacjonował nasz rozmówca, często odwiedza tereny wokół jeziora Łabuń. Jezioro znajduje się ok. 3,6 km na północny wschód od miasta Resko, pomiędzy wsią Łabuń Wielki a osadą Potuliny.
To grób! Skąd się tutaj wziął?
- Przejeżdżałem wokół jeziora, nagle przy samej drodze widzę grób pokryty świeżym świerkiem, z krzyżem bez tabliczki. Przestraszyłem się, pomyślałem, że kogoś tutaj pochowano, zrobiłem zdjęcie i odjechałem. Wielokrotnie tutaj byłem i nigdy nic takiego nie widziałem - relacjonuje podenerwowany rozmówca.
Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗