To była niedziela pełna emocji, muzyki i – co najważniejsze – otwartych serc. Mieszkańcy Reska po raz kolejny udowodnili, że potrafią się zjednoczyć i grają coraz głośniej! Tegoroczny, 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zakończył się imponującym wynikiem – na liczniku sztabu widnieje kwota 49 807,11 zł. To wynik lepszy niż przed rokiem!
Warto przypomnieć, że podczas ubiegłorocznego finału – który również szeroko relacjonowaliśmy na łamach naszego portalu – Resko zebrało 47 700 zł. Tegoroczny rezultat przebija więc tamto osiągnięcie o ponad 2 tysiące złotych, pokazując niesamowitą hojność naszej społeczności.
Gramy dla "zdrowych brzuszków" Tegoroczna zbiórka miała jasny i niezwykle ważny cel medyczny: diagnostyka i leczenie chorób układu pokarmowego u dzieci. Orkiestra grała pod hasłem „Zdrowe brzuszki”, a zebrane środki zostaną przeznaczone na zakup nowoczesnego sprzętu dla oddziałów gastrologicznych. Mieszkańcy Reska, wrzucając pieniądze do puszek, dołożyli swoją realną cegiełkę do walki o zdrowie najmłodszych pacjentów w całej Polsce.
Centrum wydarzeń w nowej lokalizacji W tym roku serce Orkiestry biło w Hali Sportowej Zespołu Szkół przy ulicy Prusa. Zmiana lokalizacji okazała się strzałem w dziesiątkę – przestronny obiekt tętnił życiem od godziny 11:15 aż do wieczora.
Nowa energia w Sztabie W tym roku stery reskiej orkiestry przejęła nowa Szefowa Sztabu #8375 – Magdalena Chechła. To ona, wraz z zaangażowanym zespołem, "zadyrygowała" tegoroczną edycją, dbając o każdy szczegół organizacji i wnosząc do wydarzenia nową, pozytywną energię, która przełożyła się na ten wspaniały wynik finansowy.
Maraton artystyczny i perfekcyjne brzmienie Program artystyczny był niezwykle bogaty. Finał otworzyły występy najmłodszych. Na scenie jako pierwsze zaprezentowały się dzieci z Przedszkola Miejskiego w Resku, które do występu przygotowały panie: Iwona Danielczyk, Małgorzata Jarucka i Klaudia Pawłowska. Maluchom towarzyszyła i kibicowała również obecna na miejscu dyrektor przedszkola, Marzanna Knap.
Tuż po nich wystąpili uczniowie klas I-III Szkoły Podstawowej w Resku. Dzieci przygotowały swoje pokazy pod czujnym okiem pań: Ewy Kwiatanowskiej, Alicji Górskiej-Powchowicz, Renaty Gajdzis, Justyny Szpak, Gabrieli Łachmanowicz i Karoliny Strajch, które włożyły w te przygotowania mnóstwo serca i pracy.
Pięknym gestem sąsiedzkiej solidarności była wizyta silnej reprezentacji ze Starogardu. Dzieci z tamtejszego Przedszkola i Szkoły przygotowały swoje występy pod opieką pań: Ewy Dybińskiej, Małgorzaty Niedźwiedzkiej, Magdaleny Treli oraz Renaty Gojlik. Publiczność mogła również podziwiać występ zespołu instrumentalnego pod przewodnictwem Jana Czabana. Całej grupie artystów towarzyszyła i kibicowała obecna na miejscu dyrektor SP Starogard, Ryszarda Czaban.
Scena należała także do podopiecznych Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji w Resku. Publiczność oklaskiwała występy taneczne Zespołu Szkoły Podstawowej (pod kierunkiem p. A. Kmieć) oraz Zespołu "Skan" z Domu Pomocy Społecznej w Resku. O oprawę muzyczną zadbał również Chór Szkolny Zespołu Szkół pod batutą Macieja Kosmali oraz DJ MAJKEL. Wieczór uświetniły solowe popisy Amelii Wicińskiej i perkusisty Kuby Kajmy.
Nad tym, by każdy występ brzmiał profesjonalnie, tradycyjnie czuwał Jacek Gajdzis, który zadbał o doskonałą jakość dźwięku i stronę techniczną wydarzenia.
Licytacyjna gorączka i wyjątkowi goście Sercem imprezy były licytacje, które z niespożytą energią i charyzmą poprowadziła dyrektor CKiSiR, Joanna Kondrat. Pod młotek trafiły setki przedmiotów. Wśród gości i darczyńców nie zabrakło przedstawicieli władz samorządowych – Starosty Łobeskiego Edwarda Arysa oraz Burmistrza Reska Arkadiusza Czerwińskiego. Szczególne podziękowania popłynęły również do służb mundurowych, w tym do mjr. Pawła Bagińskiego, Rzecznika Prasowego 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie, który przekazał unikatowe, lotnicze fanty.
Wydarzenie wspierali także gospodarze obiektu – dyrektor Zespołu Szkół Dariusz Siemasz oraz dyrektor Liceum Ogólnokształcącego Agata Popielarz.
Coś dla ciała i ducha W przerwach mieszkańcy mogli posilić się w strefie gastronomicznej. Prawdziwym hitem okazał się pieczony dzik przygotowany przez Koło Łowieckie „Knieja”. Zmarzniętych wolontariuszy i gości rozgrzewali również Druhowie z OSP Resko, serwując pyszny bigos i gorącą kiełbasę.
Ogromne słowa uznania należą się również pracownikom Centrum Usług Społecznych w Resku. To właśnie ta ekipa nie tylko mocno wsparła organizację całego wydarzenia, ale także przygotowała wspaniałą „kawiarenkę na wypasie”, serwując pyszne słodkości, które umilały czas wszystkim darczyńcom.
Dziękujemy wszystkim – bez wyjątku! Zaangażowanie mieszkańców, firm i instytucji przerosło najśmielsze oczekiwania. Lista osób, które pracowały na ten sukces, jest tak długa, że nie sposób wymienić wszystkich z imienia i nazwiska, by nikogo nie pominąć. Dziękujemy każdemu, kto dołożył swoją cegiełkę – czy to wrzucając datek do puszki, piekąc ciasto, czy pomagając w organizacji. To Wasza wspólna zasługa!
Światełko do nieba Zwieńczeniem dnia było tradycyjne „Światełko do nieba” o godzinie 20:00 przed halą Zespołu Szkół. Mieszkańcy zebrali się, by symbolicznie wysłać dobrą energię w świat, ciesząc się z pobicia ubiegłorocznego rekordu.
Fotorelacja Na bieżąco wydarzenie relacjonowała dla Was fotograficznie Justyna Walczykiewicz. Już dziś na naszym redakcyjnym profilu na Facebooku będzie można zobaczyć również bogatą galerię zdjęć autorstwa Kingi Bus. Zapraszamy do oglądania i oznaczania się na zdjęciach!
https://resko24.pl/aktualnosci/4575-resko-pobilo-ubiegloroczny-wynik-blisko-50-tysiecy-zlotych-podczas-34-finalu-wosp.html#sigProIdd72bdf8d83
Resko24.pl, fot. Justyna Walczykiewicz

Uwaga! Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt: zgłoś komentarz. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane. Dla swojego komfortu i ochrony nicka - zaloguj się.