Jeszcze kilkanaście dni temu nad piłką seniorską w Resku wisiały najczarniejsze chmury, a klub stał na krawędzi wycofania ze struktur ligowych. Dziś LKS Mewa Resko nie tylko gra, ale dopisuje do swojego konta pierwsze ligowe zwycięstwo. W sobotnim spotkaniu przed własną publicznością gospodarze pokonali Gryf Dobrowo 2:1, udowadniając, że błyskawiczna odbudowa zespołu przynosi pierwsze owoce.
Ekspresowa odbudowa z popiołów
Przypomnijmy: na przełomie sierpnia i września sytuacja wyglądała dramatycznie. Po rezygnacji dotychczasowego zarządu i fali odejść zawodników klubowi groził brak seniorów w rozgrywkach oraz zarząd komisaryczny ze strony starostwa. Przełom przyniosło Walne Zebranie z 31 sierpnia, na którym wybrano nowe władze pod wodzą prezesa Mateusza Jaworskiego, a w skład zarządu weszli Marcin Bloch, Dariusz Dusza i Sylwester Wlaź. Nowy sternik postawił sprawę jasno – natychmiastowy otwarty nabór i powrót do rywalizacji jeszcze we wrześniu.
Początki w ligowej rzeczywistości były surową lekcją. Na inaugurację zreorganizowany w ekspresowym tempie zespół uległ na wyjeździe rezerwom Kotwicy Kołobrzeg 0:5. Porażka nie podcięła jednak skrzydeł nowej drużynie, a zaledwie tydzień później przyszła upragniona rehabilitacja przed reskowską publicznością.
Zacięty bój i wygrana z Gryfem Dobrowo
W minioną sobotę na Stadionie Miejskim w Resku Mewa podejmowała Gryf Dobrowo. Mecz od pierwszych minut obfitował w twardą walkę, a licznie zgromadzeni kibice stworzyli głośne, sportowe widowisko.
Jako pierwsi powody do radości mieli gospodarze – wynik spotkania precyzyjnym uderzeniem otworzył Oliwier Osiak. Goście odpowiedzieli trafieniem z rzutu karnego. Decydujący cios zadała jednak Mewa, gdy po dynamicznej akcji w polu karnym rywali padła bramka samobójcza, dająca gospodarzom cenne prowadzenie 2:1. Mimo nerwowej końcówki podopieczni nowego zarządu dowieźli korzystny rezultat do ostatniego gwizdka sędziego, wprawiając trybuny w euforię.
Protokół meczowy – LKS Mewa Resko:
-
Skład wyjściowy:
-
Grzegorz Skrzypa (B)
-
Adrian Kamiński (K)
-
Aleksander Basałyga
-
Filip Berestek
-
Michał Dziegieć
-
Jasiek Górniak
-
Szymon Gutalewicz
-
Wiktor Kijak
-
Oliwier Osiak
-
Bartosz Śliwiński
-
Krzysztof Waldon
-
-
Skład rezerwowy:
-
Daniel Heydebreck
-
Bartosz Czaban
-
Tomasz Czaban
-
Miłosz Imianowski
-
Damian Kotwicki
-
Jakub Rakicki
-
Szymon Suchy
-
Adam Walczykiewicz
-
Julian Zarembski
-
Bramki dla Mewy: Oliwier Osiak, gol samobójczy. Bramka dla Gryfa: rzut karny.
Sobotnie popołudnie pokazało, że wiara nowego zarządu, zaangażowanie zawodników oraz bezwarunkowe wsparcie kibiców były kluczem do zażegnania kryzysu. Mewa Resko wraca na właściwe tory – nie tylko organizacyjnie, ale i sportowo.
https://resko24.pl/aktualnosci/4674-mewa-resko-wraca-do-gry-i-wygrywa-od-grozby-upadku-do-pierwszych-trzech-punktow.html#sigProId150beba3f1
Resko24.pl, fot. Mewa Resko
