Choć Płoty to nasi sąsiedzi, dla wielu mieszkańców Reska to właśnie tamtejszy dworzec PKP od lat stanowi kolejową furtkę na świat. Punktem obowiązkowym każdej podróży pociągiem było charakterystyczne okienko tuż obok peronów. Po okrągłych trzech dekadach działalności pani Felicja Pawlak ogłosiła przejście na zasłużoną emeryturę. Jej mały „pałac” zapiekanek zakończy pracę z końcem października.
Pani Felicja rozpoczęła swoją gastronomiczną przygodę w 1996 roku. Od tamtej pory, przez równe 30 lat, serwowała mieszkańcom regionu oraz podróżnym kultowe zapiekanki – zawsze chrupiące, gorące, bogate w ser i przygotowywane z autentyczną serdecznością. Przez charakterystyczne okienko lokalu przy stacji PKP przewinęły się całe pokolenia: uczniowie, studenci jadący na uczelnie i dorośli ruszający w Polskę ze stacji w Płotach. Dla wielu z nich ten smak stał się symbolem beztroskich wspomnień i nieodłącznym elementem każdej kolejowej wyprawy.
Ponieważ w Resku kolei pasażerskiej nie ma, to właśnie stacja w Płotach dla wielu z nas była i jest pierwszym etapem dalszej drogi. Sam również niejednokrotnie miałem okazję zatrzymać się przy tym okienku i zjeść tutejszą zapiekankę – Pani Felicja za każdym razem witała niesamowicie miłym uśmiechem, a jedzenie było po prostu pyszne.
W emocjonalnym pożegnaniu pani Felicja podziękowała wszystkim klientom za lata zaufania, rozmów i życzliwości, a także swoim najbliższym – mężowi Zbyszkowi oraz dzieciom, Iwonie i Jackowi – za nieocenione wsparcie w codziennym trudzie prowadzenia gastronomii.
Ostatnim dniem funkcjonowania lokalu „U Feli” będzie 31 października 2026 roku. Do tego czasu każdy, kto chce powrócić do smaków dzieciństwa i osobiście podziękować pani Felicji za dekady pracy, ma jeszcze okazję złożyć zamówienie przy legendarnej ladzie.
https://resko24.pl/aktualnosci/4678-koniec-pewnej-epoki-po-30-latach-zamyka-sie-kultowa-gastronomia-u-feli-w-plotach.html#sigProId0f4d71eaf9
Resko24.pl, fot.https://www.facebook.com/profile.php?id=100088038023712
