Ostrzegamy przed próbami oszustw związanych z inwestowaniem na rynkach kryptowalut. Działaj z rozsądkiem i nie ulegaj wizjom szybkiego i dużego zysku! W ostatnich dniach, do Komendy Powiatowej Policji w Łobzie, zgłosiła się kobieta która uległa namowom oszustów i straciła swoje oszczędności.
Do kobiety zadzwonił mężczyzna z ofertą inwestycji, a także dużego i przede wszystkim szybkiego zysku. Po dłuższej rozmowie telefonicznej i obietnicach ze strony mężczyzny, podającego się za pracownika jednej z firm, o naprawdę szybkim zarobku, uległa tym namowom. Wpłaciła początkowo niewielką sumę pieniędzy. Po tym zaczęły się kolejne telefony i kolejne obietnice. Po kilku wpłatach na rzecz pomnożenia wartości kryptowalut, nagle kontakt z przedstawicielem firmy urwał się a numer z którego dzwonił nie odpowiadał. Kobieta dopiero wtedy zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. Jednak zanim to nastąpiło straciła ponad 60 tysięcy złotych.
Oszuści poszukują osób, które zainteresuje dany temat i bez żadnych skrupułów okradają swoje ofiary na tyle, na ile one same im na to pozwolą. Dlatego ostrzegamy i apelujemy, jeśli skontaktuje się z Tobą osoba informująca Cię o:
Zastanów się chwilę! Zachowaj zdrowy rozsądek i dużo ostrożności! Nie ulegaj presji, nie daj skusić się pozornie atrakcyjnymi ofertami, nie działaj pod wpływem chwili! To może być oszustwo!!!
Za nami dwa kolejne mecze o mistrzostwo IV ligi tenisa stołowego. W sobotni poranek najpierw podejmowaliśmy ekipę ze Szczecinka, a następnie rozegraliśmy pojedynek z drużyną ze Złocieńca.
W obu spotkaniach zagraliśmy na bardzo wysokim poziomie, byliśmy świetnie przygotowani, mieliśmy pomysł na grę. Szybko uzyskaliśmy dużą przewagę i zwyciężyliśmy w obu pojedynkach: z drużyną ze Szczecina 7:3, z drużyną ze Złocieńca 8:2, czym umocniliśmy swoją pozycję lidera.
W następny weekend rozegramy ostatni mecz tegorocznych rozgrywek z drużyną z Kołobrzegu. Liczymy na awans do III ligi.
Trzymajcie za nas kciuki!
Czasy są trudne. Na pewno nie myśleliśmy, że pandemia będzie trwała tak długo, że znów będą niedogodności związane z wprowadzeniem pewnych ograniczeń w kontaktach społecznych.
Niektórzy stracą dochody, bo będą musieli zamknąć swoje firmy lub ograniczyć działalność. Inni bezskutecznie będą poszukiwali pracy. Skutki korona wirusa jeszcze nie są w pełni znane, a nie wiadomo, czy nie trzeba będzie zaakceptować ograniczeń na dłuższy czas. Niepewność jutra powoduje to, że wszyscy teraz jesteśmy w permanentnym stresie. Nasz mózg też działa inaczej. Jest zdezorientowany, trudno mu się skoncentrować na wykonywanych zadaniach. Zaczynamy działać trochę , jak sterowani automatycznym pilotem.
Wszystkie kreatywne zajęcia odkładamy na później. Nie szukamy pracy, bo i tak jej nie ma. Nie poznajemy nowych ludzi, nie tworzymy więzi, bo nie można się spotykać w grupie. Pracujemy zdalnie, uczymy się zdalnie. I zaczynamy mieć coraz mniej oczekiwań w stosunku do siebie, do innych ludzi. A życie biegnie, czas przecieka nam przez palce. Wszystko się rozłazi. Ważne sprawy są odkładane na później.
21 listopada na drodze Resko - Prusim dwaj mieszkańcy powiatu Drawskiego oraz Gryfickiego dokonali obywatelskiego ujęcia nietrzeźwego kierującego. Tego samego dnia anonimowa kobieta poinformowała właściciela jednej z firm powiatu łobeskiego, że jego pracownik może być nietrzeźwy. Dzięki szybkim reakcjom obywateli udało się uniknąć nieszczęść na drodze.
Dwóch kierujących samochodami osobowymi jadących na drodze Resko - Prusim zauważyli kierującego samochodem marki Ford, który jechał całą szerokością jezdni, przyśpieszając a raz zwalniając pojazdem. Kierowcy podejrzewali, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem alkoholu. Nie czekali na skutki dalszej jazdy nieodpowiedzialnego kierowcy. Jeden z kierujących zajechał drogę kierowcy Forda a drugi podszedł i zabrał kluczyki ze stacyjki, by uniemożliwić mu dalszą jazdę. Następnie poinformowali o powyższym Policję.
Jak się okazało kierujący znajdował się w stanie nietrzeźwości. Miał prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu oraz wydaną decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Pomimo tego, że zdawał sobie sprawę, że nie powinien kierować pojazdem, to potrzeba udania się do sklepu okazała się silniejsza.
Dziś w Łabuniu Wielkim, doszło do niebezpiecznej sytuacji tuż przy przejściu dla pieszych, auto osobowe z impetem wpadło w bariery energochłonne. W środku nie było kierowcy i całą pewnością nie był to samochód autonomiczny.
Do zdarzenia doszło tuż przed godz. 17. Sądząc po widocznych zniszczeniach, siła uderzenia była bardzo duża. Szczęśliwie w tym momencie nie było pieszych w okolicy przejścia.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń kierowca zaraz po zdarzeniu oddalił się, podróżował sam.
Policja prowadzi postępowanie wyjaśniające okoliczności tego zdarzenia.
Informację otrzymaliśmy na naszą redakcyjną @skrzynkę, dziękujemy za sygnał.
Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗