Wiktoria ma 17 lat, jest uczennicą Liceum w Resku. Chodząca radość, entuzjazm i kreatywność. Słońce rodziny i każdego miejsca, w którym się znajduje. Ma przyjaciół, kochającą rodzinę.
Dziewczyna, która kocha życie, uwielbia troszczyć się o innych. Ze swoim charakterem i siłą mogłaby osiągnąć każdy życiowy cel. Przynajmniej tak było do 21 marca 2020 roku.
Wiktoria wieczorem wyszła z psem, zresztą jak prawie każdego wieczoru. Jej spacer z psem zakończył pisk opon...
W dniu wypadku informowaliśmy na łamach naszego portalu:
Dziś (21 marca) przed godz. 22, doszło do potrącenia 17 - letniej mieszkanki Starogardu, gm. Resko. Jak się okazuje kierujący osobowym Oplem był kompletnie pijany. Poszkodowana doznała rozległych obrażeń ciała.(...) Więcej informacji: http://resko24.pl/aktualnosci/3018-starogard-potracil-17-latke-na-zakrecie-kierowca-pijany-zdjecia.html
Dziś (21 marca) przed godz. 22, doszło do potrącenia 17 - letniej mieszkanki Starogardu, gm. Resko. Jak się okazuje kierujący osobowym Oplem był kompletnie pijany. Poszkodowana doznała rozległych obrażeń ciała.
Do zdarzenia doszło w samym Starogardzie, na zakręcie który wcześniej opisywaliśmy na łamach naszego portalu, jako bardzo niebezpieczny.
Jak wynika z pierwszych informacji, poszkodowana spacerowała z psem. Kierujący osobowym Oplem Zafirą, mieszkaniec gminy Resko, jechał sam w kierunku Mołstowa. Na zakręcie stracił panowanie nad swoim pojazdem, uderzył w słup oświetleniowy, odbił się i potrącił przechodzącą w tym miejscu pieszą. Początkowo pojawiła się informacja o większej liczbie poszkodowanych. Na miejscu pojawiły się, aż trzy Zespoły Ratownictwa Medycznego, w tym zespół specjalistyczny z lekarzem.
Niestety obrażenia 17 - latki okazały się rozległe, były to m.in. urazy kończyn dolnych i obrażenia twarzoczaszki. Poszkodowaną wprowadzono w stan śpiączki farmakologicznej, została przetransportowana do szpitala w Szczecinie. Pies nie przeżył tego wypadku.
Pierwszy dzień wiosny 2020. W związku z szalejącą w Polsce i na świecie epidemią władze państwa, miast, służby mundurowe, lekarze i specjaliści zalecają wszystkim, by pozostać w domach. Niestety nadal są osoby które za nic mają sobie apele czy nakaz kwarantanny. Do naszej redakcyjnej skrzynki napływają informacje o tym, jak mieszkańcy naszej gminy (często dzieci i młodzież) gromadzą się w różnych miejscach łamiąc wszelkie apele i komunikaty.
W normalnych warunkach, pierwszy dzień wiosny byłby doskonałą okazją do celebracji, topienia marzanny i pożegnania zimy. Niestety! Zdrowy rozsądek nakazuje pozostanie w domu w obliczu panującej epidemii koronawirusa. Dziś, 21 marca 2020, obchodzimy również "Dzień Wagarowicza". Co prawda wypadł on w sobotę, jednak w obliczu zamkniętych placówek oświatowych, wagary i tak spędzamy w domu. Warto podejść do tematu odpowiedzialnie i przestrzegać zaleceń Ministerstwa Zdrowia dotyczących domowej kwarantanny, mającej na celu wyhamowanie rozprzestrzeniania się koronawirusa.
W województwie zachodniopomorskim jest obecnie (21 marca) 10 osób zarażonych koronawirusem, ponad 1255 osób objętych kwarantanną, a ponad 1444 nadzorem epidemiologicznym. W całym kraju potwierdzono do dzisiaj 452 zakażenia wirusem. Od kilku dni policjanci na bieżąco sprawdzają osoby, którym nakazano nie wychodzić z domu, utrzymując kwarantannę, takie kontrole również są prowadzone na terenie gminy Resko. Niestety, tak w Polsce, jak i w naszym województwie wciąż dochodzi do jej łamania.
Żeby zapobiegać kolejnym rozprzestrzenianiem się koronawirusa wprowadzamy dzisiaj stan epidemii – powiedział premier Mateusz Morawiecki. Jak dodał premier, stan epidemii daje nowe prerogatywy i nakłada nowe obowiązki na rząd.
- Wprowadzamy stan epidemii, który daje nowe prerogatywy i nakłada na nas nowe obowiązki - poinformował w piątek premier Mateusz Morawiecki. W związku z tym - dodał - zapadła decyzja o przedłużeniu zamknięcia wszystkich placówek oświatowych i szkół wyższych do świąt Wielkanocy. Wcześniej wszystkie placówki oświatowe w kraju miały być zamknięte do 25 marca.
Morawiecki przekazał też, że zostaną zaostrzone kary za złamanie kwarantanny. Grzywna wzrośnie z pięciu tysięcy złotych do 30 tysięcy złotych. Wprowadzone będą też "dodatkowe mechanizmy śledzenia tego, czy ludzie przebywają pod adresem, który zadeklarowali".
Nadzwyczajne środki wprowadzone w celu spowolnienia rozprzestrzeniania się koronowirusa SARS-CoV-2, zwłaszcza zalecenie maksymalnej izolacji społecznej („zostań w domu"), sprawiły między innymi, że znacznie więcej Polaków odwiedza lasy. Leśnicy apelują, by nie tworzyć przy okazji wypraw do lasu skupisk ludzi, które mogą stanowić zagrożenie epidemiologiczne. Dla własnego i innych bezpieczeństwa wybierajcie większe kompleksy leśne, unikajcie najpopularniejszych turystycznie miejsc, odkrywajcie nowe miejsca, odwiedzajcie las raczej w dni powszechnie, rano albo wieczorem.
Ze względów bezpieczeństwa obecnie niedostępne są zamknięte obiekty Lasów Państwowych, takie jak ośrodki edukacyjne. Odwołaliśmy też wszelkie zajęcia, warsztaty, zielone szkoły czy wycieczki. Lasy w naszym zarządzie pozostają natomiast otwarte dla każdego. Nie dziwi nas, że w ostatnich dniach cieszą się zwiększonym zainteresowaniem.
Leśne spacery pozwalają odetchnąć po długim siedzeniu w domu, utrzymać kondycję i budować odporność, rozładować duży stres związany z koronawirusem i zmianami, jakie wniósł w nasze życie. Takie wyprawy musimy jednak planować z głową, podchodząc do nich inaczej niż kiedyś. „Jeśli chcecie zapewnić dzieciom porcję świeżego powietrza, pójdźcie do lasu.
Spacerujcie, ale tam, gdzie nie ma ludzi!” – zaleca Główny Inspektorat Sanitarny. To samo radzą epidemiolodzy i inni lekarze.
Pobieranie materiału z archiwum portalu... Czytaj cały artykuł ↗